no i niestety nie został utrzymany w starym dobrym stylu :-))) Jedna wielka porażka Lubaszenki. Niech sobie da spokój z reżyserką.
No i wiedziałem, że jak do serialu za tego Rogacewicza dołączyła Bołądź i Dziuba, będzie tylko lepiej. Kolejny lepszy odcinek. Nawet Lubaszenko przestał mnie denerwować tym swoim moralizowaniem. Niezły odcinek.
Rewelacyjny polski aktor. Ma coś w sobie, w tym wzroku, głosie. Charyzmatyczny jak nic. Dobrze się odnalazł w roli bezkompromisowego gliny. Ale nie tylko. Lubię gościa.
Dobra polska aktorka z charyzmą. Właściwie wszystkie role jakie widziałem, zawsze robiły na mnie wrażenie, nawet w jakichś tam serialach. Ma u mnie wielki plus. Takie 7+ w ocenie.
Dopóki nie skojarzyłem tego aktora, że grał Kargula w nowych i zobaczyłem jako nowego komisarza w najnowszych odcinkach Komisarza Alexa, to go w ogóle nie kojarzyłem. A to niezły aktor, myślę, że coś z tego wyjdzie. Co prawda dużo ról to polski dubbing. Co się chwali. Niezły aktor.
Ten Karol Dziuba to się nawet dobrze sprawuje w roli następcy komisarzy, a już na pewno lepiej niż Rogacewicz. Olga Bołądź też daje radę. Bondyra jak zwykle dobrze. O Chabiorze to już nawet nie wspominam. Zaczynają się tworzyć lepsze odcinki warszawskiej serii. I ten taki jest. Dobra historia, gra aktorska przyzwoita. Jest okej.
Te aktor będzie mi się chyba do końca życia kojarzył z niejakim Traczem, złym charakterem z serialu Plebania. Tymczasem widziałem go w paru innych produkcjach i gra całkiem nieźle. Zresztą w Plebanii zagrał znakomicie.
Legenda kina włoskiego i światowego. U kogoż ona nie grała. Piękna i niesamowicie uzdolniona aktorsko. Blue Velvet, Dzikość serca, La Chimera, to tylko przykłady.
Film niecodzienny, oniryczny, wręcz hipnotyzujący, jakiś taki mistyczny. Czuć tu jak nic Felliniego. Alice Rohrwacher pokazała klasę i nowe stare podejście do kina włoskiego. Polecam, ale zaznaczam, film nie dla każdego.