Bardzo przyjemny film familijny, Cuba Gooding Jr. się jak zwykle postarał :) Wspaniałe psy, piękne krajobrazy, trochę śmiechu, trochę nostalgii. Polecam wszystkim na zimowe wieczory i nie tylko.
Słabe to to, jak jeszcze jedynkę w miarę obejrzałem, tak dwójkę wymęczyłem i przyznaje się bez bicia, że trochę przewijałem. Do tego jeszcze trafiłem na polski koszmarny dubbing. Może i dlatego ocena 4. Ben starał się jak mógł, ale na nic to się zdało.
Dzisiaj sobie odświeżam. Oglądałem już dość dawno temu i pamiętam, że mi się podobał. I nic się nie zmieniło. Film jest przeuroczy, chociaż nie są to jakieś wyżyny sztuki filmowej. Rola Baera, ale nie tylko, wspaniała. Irena Szewczyk taka świeża. Do tego super wpleciona muzyka charakterystyczna dla lat 60-70.
@xfortuna321 To prawda, mogę to potwierdzić. Najlepsza jest inhalacja nad garnkiem z gorącą wodą z paroma kroplami olejków i nakrycie się jakąś płachtą.
W tym sezonie jakoś nie muszę stosować :)
Aż wstyd się przyznać, ale dopiero dzisiaj obejrzałem ten film. Nastawiłem się na spektakl, bo raz że Polański, dwa, że swego czasu głośno było o tej produkcji. Tymczasem rozczarowałem się. Jak już tu ktoś napisał, Polański po prostu sparzył się na przygodówce. Mam wrażenie, że przekombinował. Mimo wszystko ocena 7, co jak na Polańskiego to słabo, a to głównie dzięki kostiumom, scenografii i oczywiście Walterowi Matthau.
Jedna z lepszych aktorek klasy światowej. Dzisiaj widziałem ją w niesamowitej roli u boku Philipa Seymoura Hoffmana w filmie Synekdocha, ale pamiętam ją z wielu ról, na przykład w Zaklinaczu koni.
Film swoim przesłaniem i w ogóle całą narracją poraził i nawet przeraził. Wszystko to na plus. Oczywiście jest kwestia empatii i podejścia do tego typu filmów. Bardzo trudny w odbiorze, nie dla każdego ten film. Można powiedzieć, że główna rola stworzona dla Hoffmana, pokazał co potrafi. Nie sprawdzałem jak się ma data produkcji tego filmu do śmierci tego wybitnego aktora, ale miałem wrażenie, że grał samego siebie! Mocne. Być może po kolejnym obejrzeniu dam dychę.
@dawidek98 A to ciekawe bardzo, nie wiedziałem, a swoją drogą dawno nie zerkałem w Yankovica, a jego przeróbki kawałków z jednocześnie lekką parodią były znakomite. Fajnie, że przypomniałeś. Coolio oczywiście znam doskonale.
Bardzo cenię i szanuję tego wokalistę. Jeden z najmocniejszych i najbardziej charakterystycznych głosów w Polsce. Można powiedzieć, że to już legenda. Jednak to nie moja bajka. On, nie Budka, zawsze denerwowała mnie ta jego maniera podczas śpiewania. Jednak by być uczciwym, muszę stwierdzić, że w początkach Budki taka aż nie była, to się zrobiło później, a szczególnie od Balu wszystkich świętych. Nie wiem, może to kwestia muzyki.
Naprawdę dobry polski aktor filmowy, ale raczej głównie teatralny. Nie dziwię się, że z taką facjatą jaką ma ma całą masę ról przeróżnych zakapiorów i indywiduów, co wcale mu nie umniejsza. Generalnie lubię gościa.
Proszę czekać…