Zdecydowanie jeden z najlepszych odcinków serialu Ojciec Mateusz.. Antoni Pawlicki zagrał znakomicie, jak na niego przystało. Cała historia jest wciągająca. I nawet ten motyw z grzybami jest zabawny i fajny.
Nie taki najgorszy ten odcinek Ojca Mateusza. Jak na te nowsze. Z tym Pączkiem to trochę już scenarzyści przesadzają, ale stara historia Dagmary to dobry pomysł.
Jeden z najlepszych odcinków tego wspaniałego serialu. Mikulski i Karewicz na najwyższym poziomie, ale i cała reszta obsady super. Jak się ogląda ma się ciarki lekkie.
Doskonały odcinek, Peter Folk jak zwykle niesamowity. Ależ niesamowita sytuacja, a to kobieta!!! Odcinek dosłownie perfekcyjny. Wspaniała rola
Very Miles.
W miarę ujdzie ten odcinek. Ocena 4 / 10 wynika tylko z tego, że ten debil Morus został zrobiony. Ale gdyby nie to, to była trójeczka. Głupie i naciągane jak nic!!!
Całkiem niezły odcinek. Da się obejrzeć. Cały pomysł na zagadkę kryminalną jest bardzo ciekawy. Wykonanie też nie najgorsze. Plus za Wojciechowskiego.
Ten odcinek nawet wyszedł zabawnie. Pomysł dobry z tą stacją telewizyjną w Warszawie. Ciekawe wkręcenie w to wszystko intrygi kryminalnej.
Bardzo ciekawa historia i jeden z lepszych odcinków Ojca Mateusza. Nie przesadzono z humorem i dialogami. Ogląda się na prawd ę dobrze.
Ręce opadają. Już takie bzdury są wymyślane, że głowa opada. Paruzel i ksiądz to już nawet na węzłach żeglarskich się znają. Jaja jakieś.
Dość udany odcinek. Pojawia się ciekawa postać Jacek Marzec, którego gra Tomasz Sapryk, a którego bardzo lubię. Fajnie wpasowany w serial. Gorsze niestety głupie dialogi między Natalią i Noculową.
Proszę czekać…