@Darth_Artur
> regoat o 2009-06-23 04:41 napisał:
> heheh ale z was dzieciaki, co wy tu za jakies durne pretensje wypisujecie.
>
> eee ten swiat byl za malo tajemniczy, eeeee Blair miała kiepska fryzure, eeee
> chyba z was krytycy jak z koziejdupy traba.
Jak czytam takie posty to aż mnie skręca.
Ziom w tym temacie każdy napisał obszerną wypowiedź na temat filmu, starannie uzasadniając dlaczego tak a nie inaczej ocenił film. Wyjątkowo merytoryczna dyskusja na odpowiednim poziomie. I nagle wchodzi taki koleś jak ty i pisze takie bzdury. W ogóle na całym forum tego filmu nie napisałeś posta który miałby więcej niż 3 linijki i nie piszesz nic od siebie tylko komentujesz jakie to niby inni bzdury wypisują. Zastanów się zanim napiszesz następny post
A jeszcze do wypowiedzi Czudiego,
Nie wiem czy to starzenie się, ale zawsze jest tak że oryginał się traktuje lepiej, a do wszystkiego co nowe podchodzi się z dystansem. I mówiąc oryginał nie koniecznie chodzi mi o faktycznie pierwszy film. Po prostu jest pewien czas w życiu że człowiek się zaczyna filmami interesować i wszystkie filmy nakręcone przed tym czasem będzie traktował inaczej niż nakręcone po. Tak na przykładzie gwiezdnych wojen, ja się urodziłem akurat w takim czasie że lubię starą trylogie, nową mniej, a to co jest w TV już wcale. Ale ktoś kto dopiero np. teraz sie zaczął interesować będzie lubił nową trylogie tak jak ja starą. Tak pewnie będzie też z terminatorami, że dla nas liczą się 1 i 2, a dla młodszych widzów to będzie komplet 4 (czy pozniej 6) części.
Tak przynajmniej mi się wydaje.
Z Powrotu Jedi to do tego cytatu co wrzuciłeś koniecznie trza dodać odpowiedź Palpiego:
"So be it… Jedi"
Mój ulubiony tekst, z powrotu. A Z tekstów Palpiego to jeszcze przemowa w senacie z części 3 i tekst:
"the Republic will be reorganized into the first Galactic Empire"
I jeszcze mi się przypomniał motyw jak byłem na premierze Zemsty Sithów, już to chyba gdzieś pisałem ale pasuje do tego tematu więc powtórzę. Jak był tekst Palpiego Good. Good! The Force is strong with you, Anakin Skywalker. A powerful Sith you will become. Henceforth, you shall be known as Darth… Vader. To dokładnie jak powiedział Vader jedna osoba zaczęła klaskać, ale nikt się nie przyłączył:-D I tak na premierze było słychać 5 głośnych klaśnięć, potem taki pomruk śmiechu i znowu cisza:)
Czy będzie czy nie, kampania reklamowa dla filmu jest i to genialna wręcz. Samonapędzająca się, oparta na strachu i co najważniejsze prawie darmowa. Wystarczy, że gdzieś będzie napis 2012 o ludziom już coś tam zaświta w głowach.
To ja kilka dorzucę.
ze Star Wars:
jawa: Ootenee
Chyba każdy kto trochę bardziej lubi gwiezdne wojny powtarza ten tekst jak film ogląda, jak kiedyś oglądałem Nową Nadzieje na jakimś zjeździe fanów to było słychać z sali jak ludzie powtarzali Utiniiii :-D
z Serenity:
Mal: Dear Buddha, please bring me a pony and a plastic rocket…
i jeszcze
Wash: This landing is gonna get pretty interesting.
Malc: Define "interesting".
Wash: Oh God, oh God, we’re all going to die?
z Donnie Darko:
Donnie: But I… I… I think you’re the fucking Antichrist.
z Nic Śmiesznego:
Adam: Dobra! To ch.. ci w dupę, stary! Ja tu na deszczu, wilki jakieś!
ten film to można by cały tutaj wrzucić…
z Dnia Świra:
Adam: I nie pi knikowy nastrój, tylko pikni ko wy nastrój! I nie w ca łej Polsce, tylko w całej Po lsce, k…., ja p…….!
Tu też jest dużo dobrych cytatów
No i jeszcze dobre znane cytaty z takich filmów jak taxi driver czy terminator, albo z polskich komedii ale to już powrzucali inni to nie będę powtarzał.
Wreszcie ktoś to zrozumiał w naszym kraju… film historyczny nie musi być nudny i dokładnie zgodny. Trzymam kciuki.
Film warty uwagi – Pierwsza rzecz która rzuca się w oczy to obsada, grają tu praktycznie sami faceci. Jedyna kobieta jaką zauważyłem to właśnie "dziewczyna podająca płaszcz" tak jak jest napisane na stronie. Trudno w tym filmie wyszczególnić którąś rolę, ponieważ wszyscy zagrali tu świetnie. Dziwne że tylko Pacino dostał nominacje do Oscara.
Innym przyciągającym czynnikiem w filmie jest muzyka, nadająca specyficznego klimatu. Bardzo dobrze zrobiona, grana w odpowiednich momentach.
Dla mnie 10/10
Faktycznie niezły, trochę mi przypomina okładkę unreal tournament 3.
> justangel o 2007-09-20 16:25 napisał:
> Trzeba przyznać ze kostiumy, charakteryzacja i scenografią są świetne.
Ano, to jest niezaprzeczalny atut tego filmu. Brakuje mi czegoś takiego we współczesnych produkcjach.
> na tle tego wszystkiego bardzo marnie wypada aktorstwo, odrobinę broni się
> jedynie Gary Oldman,
Czy ja wiem, Hopkins też fajnie zagrał. Fakt że reszta jakoś tak sztywno się zachowywała, ale w pewnym sensie pasowało to do tego filmu. W połączeniu z scenografia to wyglądało tak jakby przedstawienie teatralne, czy coś… nie wiem dokładnie jak to nazwać ale mi pasowało w każdym razie.
> Inna wada to zbyt duża ilość krwi która pojawia się przy każdej możliwej okazji
> zalewając strumieniami cały ekran. Po co>? Nie wiadomo
Ten początkowy motyw z wbijaniem miecza w krzyż mi się podobał. Później faktycznie jakoś z ta krew się pojawiała tak nagle i czasami nie wiadomo po co. To chyba było po to żeby przypomnieć że to film o wampirach a nie romans zwykły:-)
Heh.. jak chcą zarobić to mogli by się bardziej postarać. Machinima to chyba bardziej dziedzina dla amatorów a nie dla oficjalnych wydawnictw.
Ten temat chyba najbliższy jest mojej opinii więc tu się wypowiem. Będzie SPOJLEROWO.
Film nie był zły ale faktycznie czegoś brakowało. Nie można narzekać na efekty i brak akcji, bo tego jest mnóstwo. W ogóle dawno nie widziałem filmu w którym ścieżka dźwiękowa zawierałaby tyle basów – co chwile jakieś wybuchy i same terminatory wydawały ciekawe dźwięki. W sumie od strony technicznej nie ma się czego przyczepić.
Słabą stroną natomiast jest scenariusz. Fakt że utrzymali konwencje z poprzednich terminatorów – w sensie że jest jedna linia czasowa i ogólnie wszystko trzyma się kupy. Jednak to wszystko jest zbyt proste, zbyt oczywiste. Po trailerach spodziewałem się że film będzie bardziej tajemniczy.
Ocena: 7 lub 8/10 (jeszcze nie wiem, fajnie się oglądało ale czy film zapadnie w pamięć a dłużej…)
A tu jeszcze pare moich opini na temat uwag z poprzednich postów.
> Michal_Buczek o 2009-06-07 18:05 napisał:
> 2) gra Christiana Bale’a – może to tylko ja, ale drażnił mnie bardzo
> (szczególnie gdy mówił wymuszonym ochrypniętym głosem i robił gigantycznie
> przerwy miedzy zdaniami – no nie pasował mi do tej roli )
Też mnie trochę irytował ten głos, tylko czekałem aż powie I’m Batman:-p
> 3) gdzie sie podziały wszystkie terminatory w bazie skynetu… ja rozumiem ze
> moze urlopy albo L4 ale naprawde spodziewałem sie jakiejs mega bitwy… mógłbym
> nawet zrozumieć ze to mogło być zaplanawane… ale pózniej to ja bym rzucił
> wszystko co mam żeby zabić John’a.. a nie jednego… to samo z ewakuacja…
> ludzie wlecieli do bazy jak po zakupy… i tak samo wylecieli… tutaj
> najbardziej sie zawiodłem na filmie (pomijam już kwestie że trzymajać Kyle’a w
> celi jako przynętę podłożylbym w niej jakiś ładunek czy granat do tyłka, zeby
> mieć pewność ze nie wyjdzie z tego cało)
Ten jeden terminator w końcowych scenach był po to żeby to jak najbardziej przypominało pierwszą część. Scenografia była prawie taka sama.
> 4) ja rozumiem że John Connor jest twardy, no ale zeby przeżyc przebicie klatki
> piersiowej na wylot przez T-800 i zachowywanie sie pozniej tak jakby dostało sie
> w lewy palec u nogi (sytuacja w helikopterze gdy detonuje ładunki) to chyba
> lekka przesada… ale moze sie nie znam, nigdy nie mialem przebitej klatki
> pierwsiowej…
Da się to przeżyć, co więcej to było dość dobrze pokazane, bo potem Marcus odłamał kawałek pręta a nie wyciągnął. Dzięki czemu nie doprowadził do krwotoku. Na PO uczyli żeby nie wyciągać przedmiotów które się wbijają w ciało. Co prawda potem jak on szedł do helikoptera to już było mniej realistyczne.
Proszę czekać…