@Darth_Artur
Takie było przekonanie mojej nauczycielki od polaka:-D A serio to ja nie mowie ze ktoś jest gorszy czy lepszy, tylko że ja bym z nim nie gadał o kinie. Jak bym mu powiedział że np. lubię filmy Kubricka, a on by nie wiedział kto to, i po co mi taka rozmowa. Niech sobie oglądają co chcą…
Ja mniej więcej wiem o co chodzi justangel, mam w myślach obraz takiego człowieka co ogląda tylko hollywoodzkie nowości i jeszcze zamiast pójść jak człowiek do kina woli ściągać beznadziejne wersje z netu. No ale z takimi ludźmi się nie gada o filmach, tak samo jak nie gada o muzyce i innych rzeczach. Są ludzie którzy słuchają radia i ja się z nimi nie dogadam bo w radiu nie ma tego co ja słucham.
Kiedyś wydawał mi się lepszy – Jak byłem młodszy i obejrzałem ten film to nawet mi się podobał, wydał mi się taki dramatyczny, przejmujący. Teraz obejrzałem go ponownie i już nie mam tak pozytywnych wrażeń, jest jakiś taki zwykły. Nie wywołał u mnie jakichś większych emocji. No ale jakiś tam zły nie był.
Ja akurat najbardziej lubię filmy SF, czyli te w dużej mierze naładowane efektami, i wiem, że potrafią one pokazać coś więcej niż tylko parę wybuchów i latających statków. Dla mnie zdecydowanie bardziej interesujące jest to jak twórcy takich filmów pokazuję aspekty socjologiczne czy psychologiczne np. życia w przyszłości, po katastrofie albo na statku kosmicznym. Dlatego też nie podoba mi się myślenie, że SF to jakiś prymitywny gatunek gdzie liczy się tylko akcja.
Ja tylko stwierdzałem że w TV są dobre filmy wbrew temu co piszesz:p Myślałem że jak narzekasz na brak dobrych rzeczy w TV to faktycznie ci to jakoś doskwiera:p A i fakt ze bycie na studiach i w związku z tym posiadanie wakacji sprzyja nocnym seansom:-D
Pooglądaj sobie Ale Kino!, tam lecą ciekawsze filmy. I starsze i nowsze, i nie tylko amerykańskie. Raz chyba do piątej rano oglądałem bo akurat był wieczór z Marlonem Brando.
A jeszcze co do podziału na filmy mniej lub bardziej ambitne, to imo jest przydatny chociażby w rozmowach. Jak ktoś np. ze szkoły mnie pyta czy widziałem jakiś dobry film to wiem, że jemu chodzi właśnie o coś luźniejszego bardziej rozrywkowego niż coś przez co po obejrzeniu będzie przez pół dnia kminił o czym to było. A z drugiej strony wiem że jak gadam z innym kumplem to on ma dokładnie odwrotnie.
Nawet… to brzmi jakby ten film był jakimś z niższej półki:-p Matrix to bardzo dobry film.
> mysza_007 o 2008-11-25 22:17 napisał:
> albo to
> http://release.com.pl/2008/11/01/dead-space-reloaded/
> jeszcze w sumie nie grałem , ale się przymierzam jak czas pozwoli……wysokie
> noty na serwisach o grach
Zdecydowanie polecam Dead Space, jeśli lubisz takie gry jak silent hill to ta gra nie powinna cie zawieść.
A i dobrze że będzie dłuższy,bo ostatnio chyba wszystkie filmy na jakie idę do kina maja półtorej…
Właśnie, jaką;p?
U mnie istnieje podział na filmy rozrywkowe i ambitne, bo jednak nie da się obok siebie stawiać niektórych filmów. Ale i jedne i drugie są dobre, czasami mam ochotę na coś lekkiego z dużą ilością akcji, a czasami musi być coś głębszego. Zresztą to widać jak się kliknie u mnie (i pewnie u wielu osób) w "ocenione filmy" , tam obok siebie z 10 lub 9 znajdują się różne filmy i te mniej i bardziej ambitne.
Spoko, rozumiem że to nieporozumienie, skoro tak zrozumiałeś to miałeś prawo się zdenerwować i ja też po twoim poście mogłem się wkurzyć. Ale cieszy mnie że wszystko wyjaśnione a na świecie zapanował pokój…
I przystopowuje (choć wcale się jakoś nie rozpędziłem;-) ).
Proszę czekać…