@dawidek98
Prawdziwa lipa to "Śmierć nadejdzie jutro" i Bondy z Danielem Craigiem.
Dla mnie "Zabójczy widok" jest o niebo lepszym Bondem od takiego nieoficjalnego "Nigdy nie mów nigdy" z Seanem Connerym.
Najlepsza odsłona Bonda z Rogerem Moore – zaraz po "Szpiegu, który mnie kochał".
Roger Moore i Christopher Walken – świetnie im wyszło granie po przeciwnych stronach.
A mi żaden Bond z Danielem Craigiem nie przypadł do gustu. Wszystkie są do bani!
Nie rozumiem dlaczego zrezygnowano z charakterystycznej czołówki, która jest znakiem rozpoznawczym serii. Co do filmu, jedno należy napisać – boska Kim Basinger!
Dla mnie może być. Może ty po prostu odbierasz przygody agenta 007 zbyt osobiście – szukając w nich nie wiadomo jak górnolotnej fabuły, czy chociażby tysiąca przemyśleń na temat życia. Kino ma być też rozrywką!
Podoba mi się to "umiękczanie" Żelaznej Damy. W tej odsłonie piecze ciasteczka :)
Wygląd "Buźki" mi się kojarzył z Frankensteinem.
I to dużo bardziej wykwintny aniżeli Daniel Craig!
Proszę czekać…