@dawidek98
Jeden z najbardziej przerażających filmów, jakie kiedykolwiek widziałem. Genialna robota.
Gene Hackman powalił mnie z nóg swoją grą aktorską. Plusem jest też występ Johna Cazale’a i epizod Harrisona Forda. Intryga, w którą został wplątany główny bohater była wyśmienita. Francis Ford Coppola nie zwalnia tempa i między dwoma Ojcami Chrzestnymi daje bardzo interesujący thriller z elementami horroru, jakim niewątpliwie jest "Rozmowa". Dodatkowo napiszę, że przewidział aferę Watergate i podsłuchiwanie ludzi mieszkających wokół (a’la science-fiction).
Wcale mi nie przeszkadzało dużo przemocy, bo to sam styl, którym Quentin Tarantino się posługuje od początku kariery. Mogę natomiast pochwalić główną obsadę na czele z Christianem Slaterem, Bradem Pittem, Dennisem Hopperem, Gary Oldmanem i Samuelem L. Jacksonem. Naprawdę, gdybym w napisach początkowych zobaczył napis: "Directed by: Quentin Tarantino", wcale bym nie odczuł różnicy. Tak fajnie mi się to oglądało, zwłaszcza finałową masakrę w pokoju z którego główna para zwiała i rozpoczęła nowe, szczęśliwe życie. To się nazywa ustatkowanie na zawsze.
@pajki_filmaniak Dokładnie, i jeszcze przepiękne ujęcia na afrykańską przyrodę. Na tym zalety się kończą. Ale aż tak zły ten film nie jest.
@Magic Co jak co, ale też uważam, że Oscary powinny zawędrować do Koloru Purpury.
@antybohater Zgadzam się w 100%. "Kolor purpury" opowiada o niebo lepszą i ciekawszą historię, a nie dostał żadnego Oscara. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie, oj nie ma. Mnie też nie powala. Płytki, miałki i banalny.
Dno dna – ten film jest równy torturom przeprowadzanych na więźniach w Guantanamo. Nic mi się nie podobało, kompletnie nic. Przeogromne gówno.
Niemalże idealny western – do postawienia mu wyższej oceny przeszkodziła mi muzyka, która nie wpadała w ucho, przynudzała i nie była w ogóle ciekawa. Za to Clint Eastwood, Gene Hackman, Morgan Freeman i Richard Harris zagrali na medal.
@Chemas Właśnie. A Złoto Dezerterów można było już sobie podarować.
@simonperch Żenadą to jest "Herkules w Nowym Jorku", a nie ten klasyk science-fiction.
Proszę czekać…