Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Rocky (1976)

Czy ktokolwiek tutaj napisze, że Sylvester Stallone nie umie grać? Poza tym kapitalny scenariusz.

Demony wojny według Goi (1998)

Bezsensowna sieczka – nawet aktorzy fatalnie zagrali. Kill Bill wypada przy tym filmie o niebo lepiej – tak, użyłem dokładnie tego porównania.

Pewnego razu... w Hollywood (2019)

@PolepioneKadry Będę szczery z Tobą, pokazanie Bruce’a Lee uratowało ten film przed nieporozumieniem. Ale to i tak nie zmienia faktu, że to najgorszy jego film i do niego wogóle już nie wrócę.

Django (2012)

@Chemas Pulp Fiction jest o niebo lepszy.

Lecą żurawie (1957)

Bardzo dobry film wojenny – idealnie ukazuje miłość na tle II wojny światowej i groźby ZSRR na tle całego świata, nie tylko Rosji. Wątek ucieczki z domu przeszywa serce i nie pozwala o sobie zapomnieć na długie lata. Po prostu piękne.

Siedem (1995)

@789RYSZARDA789 Przestarzały kryminałek to "Dziewczyna z tatuażem", jakbyś chciał wiedzieć.

Pies Huckleberry (1958 - 1962)

@111222333 A mi najbardziej podobał się odcinek z bolącym zębem kota czy wilka.

Pies Huckleberry (1958 - 1962)

Najbardziej z wytwórni Hanna-Barbera lubię Flinstonów, ale pies Huckleberry też jest bardzo dobrym i uznanym klasykiem. W każdym odcinku śpiewał swoją ulubioną piosenkę ("Moja droga Clementine").

Poranek kojota (2001)

@Chemas Ja dużo bardziej wolę "Chłopaki nie płaczą" – natomiast na "Poranku kojota" ani razu się nie zaśmiałem.

Czerwony smok (1986)

Naprawdę dobry film. Poza drobną wpadką na samym końcu. Gdy Will powoli odchodzi od pokonanego Smoka, ów przełyka ślinę. Widać to dość wyraźnie. Kawał zgrywusa z niego, że robi takie numery po "śmierci".

Proszę czekać…