Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Dobry, zły i brzydki (1966)

@Bany Mi bardziej się podobał "Bez przebaczenia", ale tego klasyka z 1966 roku obejrzeć po raz który? Czemu nie.

Dobry, zły i brzydki (1966)

Świetny film razem z niezapomnianą rolą Clinta Eastwooda i muzyką świętej pamięci już Ennio Morricone – te rzeczy zapadają w pamięć na zawsze.

Dobry, zły i brzydki (1966)

@Chemas Skoro mowa o Tarantino, to najlepszym filmem jaki kiedykolwiek widziałem to właśnie "Pulp Fiction".

Chwała (1989)

Bardzo dobry film. Matthew Broderick jeden jedyny raz pokazał swój aktorski pazur (słyszałem, że zginęły dwie osoby za jego pośrednictwem w wypadku samochodowym). Wojna secesyjna w Stanach Zjednoczonych to jeden z moich najulubieńszych tematów historycznych. Pamiętam jak w trzeciej klasie omawiałem ten temat i dostałem z niego zasłużone 6. Końcowa bitwa pod Gettysburgiem broni się technicznie i wizualnie do dzisiaj. Byłem pod wielkim wrażeniem tego, jak została ukazana. Morgan, jak ty mnie zaimponowałeś w tej chwili, cytując "Kilerów 2-óch". Jedyne, co mnie powstrzymało przed wystawieniem najwyższej oceny to przeogromna ilość patosu. Ale i tak polecam każdemu, kto interesuje się wojną secesyjną.

Złotopolscy (1997 - 2010)

@Chemas Nie, nie, błagam!

Złotopolscy (1997 - 2010)

@Chemas Też to lubiłem oglądać jak byłem mały. Będąc dzieckiem wtedy jest Ci wszystko obojętne, co leci tak naprawdę w telewizji, byle było kolorowe i się ruszało.

Niemoralna propozycja (1993)

Film niezły, ale tak naprawdę to oczywista bajka. Przesłanie tego filmu według mnie jest jasne: "Jeśli czegoś nie widzimy to o tym nie mówimy".

Alphaville (1965)

Film od którego wziął nazwę zespół muzyczny mający na swoim koncie gigahit zwany "Forever Young" – a co do samego filmu to mógłby być lepszy. Za mało w nim fantastyki, bo robot w ciele detektywa rozkazujący co ma robić i nowoczesne urządzenia w paryskich firmach nie wystarczą, by nazywać ten film w pełni science-fiction.

Złotopolscy (1997 - 2010)

@simian_raticus Początkowo fajny serial, ale jak zdjęli z anteny to nie płakałem tylko bardzo się cieszyłem w duchu.

Złotopolscy (1997 - 2010)

@Chemas Bywa też tak, że i sentyment nie pomaga. Bo co innego mieć sentyment, a co innego lubić do teraz. Jak gdzieś usłyszę tą muzyczkę na akordeonie z czołówki czy z końcówki to i tak będę wiedział z jakiego to serialu. Gust się z wiekiem zmienia.

Proszę czekać…