@jacks
beczunia :D
6/10 – oklepany – Film jak każdy inny tego rodzaju. Raczej warto z sentymentu do Van Damme’a. Historia jakich było już wiele, nie wprowadzająca żadnej świeżości do tematu.
Wygląda spoko. Ciekawe czy zwiastun pokazał już wszystko :)
7/10 – a mogło być lepiej – Widać, że twórcy sami nie wiedzieli na czym bardziej skupić uwagę; czy na historii miłosnej łączącej głównych bohaterów, czy na fantastyce jaką są 2 równoległe światy i prawa nimi rządzące. Osobiście boli mnie trochę zbyt drastyczny montaż scen, bo czasem widz (czyt. ja) się zastanawia: "skąd oni się tam wzięli?", "jak on to zrobił?" itp. :) Pomimo tych wpadek jest to typowy romans umiejscowiony po prostu w "innym" świecie. Na randkę się nadaje, wiem to z autopsji :)
7/10 – dobry, ale… – Muszę przyznać, że film zupełnie różni się od pierwowzoru ze Schwarzeneggerem co jest i dobre i złe. Dobre dlatego, że mamy trochę świeższe spojrzenie na ekranizację prozy Philipa K. Dicka i całkiem zgrabnie i jasno wyjaśnioną fabułę, złe natomiast dlatego, że po prostu nie da się uniknąć porównań do wersji z 1990 roku. Osobiście trochę się zawiodłem, spodziewałem się ponownie Marsa, zniekształconych kosmitów, sceny z brakiem tlenu na końcu filmu czy chociaż Kuato… Dostałem kawał kina akcji, gdzie sci-fi to wyłącznie fakt, że akcja dzieje się w przyszłości w jakimś latającym państwie-mieście. To jak dla mnie trochę za mało.
Co do obsady to na szczęście się nie zawiodłem. Farrell miał wypaść komicznie, a o dziwo bardzo dobrze wpasował się w swoją rolę. To samo Beckinsale i Biel, które świetnie wyglądały na ekranie.
Daję 7, bo film sam w sobie był całkiem dobry, jednak, tak jak wspomniałem, musiałem go porównać do wcześniejszej wersji, przy której wypada raczej słabo.
Jaranko :)
Człowiek wstaje rano i takie wieści? Masakra.
Jednym słowem: MEGA!
2/10 – nuuuuuuuuuuuuuuda – Dawno się tak nie wynudziłem jak na tym filmie. Słabe aktorstwo, zero klimatu, nawet zakończenie jak dla mnie totalnie bez sensu. Nie polecam…
7/10 – kino familijne na poziomie – Miło jest zobaczyć Murphy’ego w filmie, który nie jest kolejną beznadziejną, śmieszną na siłę, komedią. Mamy tu co prawda fantastyczny scenariusz i nie da się nie zauważyć błędów w fabule jednak nadal jest to niezłe kino familijne z morałem. Polecam.
Proszę czekać…