@jacks
Ten film albo się będzie komuś podobał, albo zjedzie go na maxa. Nie ma półśrodków. Chętnie obejrzę, ale rzeczywiście trailer pokazał chyba wszystko.
Serialu nie oglądałem, ale zaciekawiłeś mnie tym finałem. Pytanie tylko czy poświęcić kawał czasu na nadgonienie 5 sezonów dla jednego odcinka czy nawet paru końcowych scen? Czas pokaże.
Ty to masz ale przerytą głowę takimi szczegółami :) W ogóle tego nie zauważyłem.
Ciekawy wybór. Poczekam z opinią do premiery utworu.
Mam podobne zdanie, pamiętam czasy Złota pustyni, które bardzo mi się podobało, później dość ciekawą pozycją był Fighter, a reszta to już równia pochyła w dół… Średniawki z mnóstwem znanych nazwisk, co jak dla mnie za mało przy achach i echach szanownych komisji.
Już widzę te wszystkie wznowienia albumów do porzygu.
Ooo, zaliczam kino w takim razie :)
Już po zwiastunie można się było spodziewać dobrego kina w klimatach hip-hopowych. Znam zespół od dziecięcych lat więc tematyka dla mnie nie obca, ale rzeczywiście sporo osób może być zdziwiona takim obrotem spraw. Do Polski i tak trafi w najlepszym wypadku na DVD ;)
Powiem tak: bardzo chętnie obejrzałbym taką produkcję, ale ona po prostu nie powstanie. Przede wszystkim patrzmy z ekonomicznego punktu widzenia – kategoria wiekowa musiałby być R, a co za tym idzie, nastoletni fani przygód superbohaterów nie pójdą z rodzicami do kin i kasy nie będzie.
Nie wiem czy czytałeś komiks, ale poza faktem, że jest dość krwawy, bierze w nim udział mnóstwo mniej lub bardziej znanych superbohaterów w tym rodzina Bruce’a Bannera, gdzie na ekranie musielibyśmy mieć nie jednego, a 20-30 Hulków (jak nie więcej) ;) Dla mnie to jest coś na miarę Lobo – nie ma opcji żeby ktoś zrobił taki film dobrze patrząc na rynek zbytu.
Podejrzewam, że ściągną jakiś element z tej serii komiksów i na tym się skończy; coś w stylu umiejscowienia w przyszłości czy coś. Osobiście widzę większy potencjał w serii Death of Wolverine, gdzie mogliby uśmiercić Logana. Symbolicznie i ławiej do realizacji, choć sama historia już nie tak ciekawa jak Old Man Logan.
Już gdzieś wyczytałem, że ten "pamiętnik" powstał pewnie specjalnie na potrzeby dokumentu i że prawdopodobnie to były losowe kartki z dorobioną historią, np. typu bye, bye.
Proszę czekać…