Słabiutki – Poczatek dobry, a pozniej typowa amerykanska papka w marnym wykonaniu wahlberga i zety.
4/10
Bardzo mi sie popdobał – wiele smiesznych scen. kilka niesamacznych zartow. calosc prezentuje sie bardzo korzystnie.
7/10
jestem za zmianami, ale musza byc na lepsze. te nie są. brak ładu i składu. jak zmieniacie się, to zmieniajcie suie na lepsze. lepsze jest wrogiem dobrego. bylo dobrze, jest kiepsko.
Niezły – Zebrał cięgi, przesadzone moim zdaniem. Wiele zalezy od nastawienia widza. Ja widzialem zwiastun i nastawilem sie na poziom na glupkowatym poziomie, jaki dominuje w tym gatunku. Mamy tu zarty z genitalii, kupy, waginy itp Niektore gagi wyszly – najlepszy jest ten z hale berry. ponizej krytyki wypadly jedynie te z winslet i scott thomasem i knoxvilem.
fatalne jest to wprowadzenie z bracmi.
reasumujac, niby kolejny glupi film, ale sa w nim fajne smaczki. autorzy byli niezlymi obserwatorami i fajnie pokazali niektorze zachowania.
6/10
Sam nie wiem – Nie przekonuje mnie jakoś do konca. Na pewno obejrze drugi odcinek. Na razie zdae mi sie,. ze tworcy przesadzili z oryginalnoscia. poodwracali konwencje, stworzyli dwoch dziwakow, dodali retrospekcje i slow motion. Na wielki plus intrugujaca postac grana przez Dancego, ktory nieoczekiwanie przycmil Mikalsena.