Aktywność

Odyseja (2026)

Nie wiem jak Mandalorian, nie lubię Star Wars. A filmów nie wybieram na podstawie reklam i do tej pory rzadko jestem rozczarowana.

Odyseja (2026)

Nie wiem kto jedzie po tym filmie, ale chyba osoby które go nie widziały, bo nie ma po czym jechać.
Film jest naprawdę bardzo dobry, a już w Imaxie to mistrzostwo – film jest naprawdę spektakularny. Historia opowiedziana ciekawie, spójnie. Zdjęcia i montaż super (choć z małym minusem ode mnie bo efektu drgania kamery nie znoszę i wszystkich operatorów, którzy go stosują odesłałabym z powrotem do szkoły, żeby się nauczyli robienia zdjęć), kolorystyka zdjęć również na plus. Aktorsko dało radę, mimo iż połowy obsady nie znoszę, bo to aktorzy jednej miny to i tak było ok (gdyby nie afera o Helenę to bym nawet nie zauważyła kto ją gra – wątek nie do poboczny). Nolan trzyma poziom, a krytycy najpierw niech obejrzą, a potem niech marudzą.

Fargo (2014 - 2024)

Sezon 5 – kapitalny. Bardzo dobrze mi się oglądało, wyraziste postacie, dobrze utrzymane tempo, czuć klimat pierwowzoru.

Czarownice (1922)

Obejrzany na dużym ekranie na pokazie z muzyką organową na żywo. Z jednej strony czuć, że to kino nieme, a z drugiej mamy ogromne zaskoczenie, że jest to coś innego niż standardowe kino tamtego okresu. Jak na tamten okres początków kina film jest świetny wizualnie i bardzo dojrzały jeśli chodzi o wybrany temat: Hipokryzja kleru, obłuda Kościoła i wierzących, szukanie niełatwych odpowiedzi w tematach społecznych okresu powstania filmu. Zaskakujące jak ten film, po ponad stu latach, jest nadal aktualny.

Widziałam w kinie przed premierą na przeglądzie technicznym (razem z ekipą pracowników), widziałam kilka razy w telewizji, a teraz odświeżyłam w kinie – wersję reżyserską, na maratonie. I nadal ten film robi absolutnie duże wrażenie. Byłam w szoku, że po tylu latach, znając film tak dobrze, sprawi mi taką dużą przyjemność oglądanie go.

Historię raczej wszyscy znamy i nie ma co tutaj szukać nowych treści, bo ta się nie zmieniła. Wizualnie film przepiękny, wart obejrzenia niezależnie od tego ile mamy lat.

Przyzwoity, ale nie wybitny. Trochę przydługawy, w moim odczuciu możnaby go spokojnie skrócić: ma sporo fragmentów które ani nie popychają akcji do przodu, ani nie budują napięcia/klimatu (szczególnie w środkowej części). Mimo tego mamy dobre zakończenie, odwrócenie akcji*, przyzwoicie zagrana główne role męskie (rola Leny mocno przeciętna).
SPOILERY
*Odwrócenie akcji – Okazuje się, że mordercą jest ktoś inny niż wskazywały na to wszystkie poszlaki.

6/10 ogląda się całkiem dobrze, mimo iż główny bohater jest tak naprawdę odrażającym facetem, skupionym tylko na sobie i swoich podbojach (wszelkiego rodzaju).

Nie jest to film wybitny, ale o dziwo naprawdę przypadł mi do gustu. Połączenie gatunku filmu akcji z komedią, dwóch głównych bohaterów, niby typowe zwroty akcji, a jednak to wszystko gdzieś całkiem nieźle zagrało.

Szpiedzy (2025)

Fajnie zrealizowana historia szpiegowska, z wątkiem małżeńskim. Niby standardy, ale w dobrym wydaniu.