Sezon 5 – kapitalny. Bardzo dobrze mi się oglądało, wyraziste postacie, dobrze utrzymane tempo, czuć klimat pierwowzoru.
Obejrzany na dużym ekranie na pokazie z muzyką organową na żywo. Z jednej strony czuć, że to kino nieme, a z drugiej mamy ogromne zaskoczenie, że jest to coś innego niż standardowe kino tamtego okresu. Jak na tamten okres początków kina film jest świetny wizualnie i bardzo dojrzały jeśli chodzi o wybrany temat: Hipokryzja kleru, obłuda Kościoła i wierzących, szukanie niełatwych odpowiedzi w tematach społecznych okresu powstania filmu. Zaskakujące jak ten film, po ponad stu latach, jest nadal aktualny.
Widziałam w kinie przed premierą na przeglądzie technicznym (razem z ekipą pracowników), widziałam kilka razy w telewizji, a teraz odświeżyłam w kinie – wersję reżyserską, na maratonie. I nadal ten film robi absolutnie duże wrażenie. Byłam w szoku, że po tylu latach, znając film tak dobrze, sprawi mi taką dużą przyjemność oglądanie go.
Historię raczej wszyscy znamy i nie ma co tutaj szukać nowych treści, bo ta się nie zmieniła. Wizualnie film przepiękny, wart obejrzenia niezależnie od tego ile mamy lat.
Przyzwoity, ale nie wybitny. Trochę przydługawy, w moim odczuciu możnaby go spokojnie skrócić: ma sporo fragmentów które ani nie popychają akcji do przodu, ani nie budują napięcia/klimatu (szczególnie w środkowej części). Mimo tego mamy dobre zakończenie, odwrócenie akcji*, przyzwoicie zagrana główne role męskie (rola Leny mocno przeciętna).
SPOILERY
*Odwrócenie akcji – Okazuje się, że mordercą jest ktoś inny niż wskazywały na to wszystkie poszlaki.
6/10 ogląda się całkiem dobrze, mimo iż główny bohater jest tak naprawdę odrażającym facetem, skupionym tylko na sobie i swoich podbojach (wszelkiego rodzaju).
Nie jest to film wybitny, ale o dziwo naprawdę przypadł mi do gustu. Połączenie gatunku filmu akcji z komedią, dwóch głównych bohaterów, niby typowe zwroty akcji, a jednak to wszystko gdzieś całkiem nieźle zagrało.
Fajnie zrealizowana historia szpiegowska, z wątkiem małżeńskim. Niby standardy, ale w dobrym wydaniu.
Zapowiadało się lepiej, tylko 6/10. Historia niezła, ale czegoś mi w tym filmie zabrakło. Można było pójść w stronę mroczniejszą, albo zabawniejszą dzięki którym film nabrałby klimatu.
6/10 szału nie ma, tragedii też, niestety spodziewałam się czegoś lepszego.
Pierwszy odcinek mocno rozczarowujący, skrajna dosłowność w pokazywaniu szczegółów w brutalniejszych scenach ocierała się o absurd, przy czym takie rzeczy wychodzą dobrze wyłącznie w czarnych komediach, a nie filmach grozy. Prawdę mówiąc to po pierwszym odcinku zakładałam porzucenie tego serialu, ale całe szczęście kolejne były już subtelniejsze.
W mojej ocenie serial głównie dla fanów IT, ale raczej jako ciekawostka.
Proszę czekać…