Zaskakująco sprawny polski kryminał. Największe gwiazdy (Kot, Buzek) mają tylko drobne rólki, ale główna obsada trzyma poziom.
UWAGA – scenka po napisach // Pierwszą połowę oglądało mi się całkiem dobrze. Drugą odebrałem jak słowo boże puszczane ateiście – daremną bzdurę.
8+ Wartki, efektowny, całkiem zabawny i niezbyt przesadzony pean na cześć nauki, a przy tym najlepsza reinkarnacja MacGyvera w wydaniu hard SF. Za mało disco…
"Avengers" wannabe – godzina zbierania ekipy przed finałową walką, pojedynki i utarczki herosów, kiepski choć nakoksowany wróg. Daje frajdę.
Plus za muzykę i dwa ostatnie wykonania muzyczno-taneczne. Fabuła nieco naiwnie przejaskrawiona, ale finał mi się podobał.
Ogląda się nieźle, chociaż jak na SF jest zbyt pretekstowy, jak na kino akcji ma za krótkie walki, a jak na erotyk za krótkie scenki. Jako mix wszystkich – oki
Zaskakująco sprawnie zrealizowany i wciągający. Szkoda tylko, że finał nie udziela odpowiedzi.
Jak na animację zachowuje całkiem przyzwoity balans między grozą, osaczeniem, a czystą akcją. Tym niemniej szybko zdradza potworki, a finał niczego nie wyjaśnia
Jak ja nie znoszę stylu found footage!… Ale tak poza tym to dobre młodzieżowe SF. Przypomina "Efekt motyla" pozbawiony operatora.
Wyszedł komediodramat romantyczny
Proszę czekać…