"Granie Jamesa Bonda nie ma żadnych wad." Taa, czasem wolałbyś sobie żyły podcinać niż zagrać go ponownie, ale tak to już z ideałami bywa…
@Movieman Rozdzielczość to IMO jeden z atrybutów jakości obrazu. Chyba niestety pójdą w bitrate.
Od biedy mogliby się też tymczasowo pozbyć się czołówek i napisów, ale to raczej zbyt duża ingerencja.
"Włodarze platformy Netflix (…) w ciągu najbliższych trzydziestu dni obniżą jakość swoich materiałów wideo."
"Netflix zapewnia jednak, że widzowie nie odczują zmiany w jakości obrazu i pozostanie on na równie wysokim poziomie."
Czyli że co właściwie chcą obniżać? Jeżeli nie jakość obrazu to jakość fabuły? Wytną losowe fragmenty filmów byle reszta choć trochę się kleiła? :)
25 zł, czyli trochę więcej od ostatnio obniżanych cen w kinach. Może jeszcze się okaże że wyjdą na tym lepiej.
@PolepioneKadry W sumie zdarza się. Za młodu "Stawka …" była poza moim zainteresowaniem (stary, wojenny i dość statyczny serial bez grama fantastyki), a potem przyjąłem zasadę "jak oglądać to albo od początku, albo wcale" i jeszcze mi się nie złożyło by zasiąść do całego sezonu (pojedyncze odcinki się zdarzało). Tak samo nigdy nie zasiadłem do trylogii "Jak rozpętałem II wś", a kolegi z pracy nie potrafię zrozumieć że nie obejrzał wszystkich filmów o Bondzie, ani nie oglądał kultowego "Z archiwum X" (dla mnie serial wszechczasów już od podstawówki). Podsumowując – IMO ostro przesadzasz.
@PolepioneKadry W sumie Ty widziałeś flow zamiast fowl, a Pani Justyna Atremis zamiast Artemis, więc jesteście wzajemnie rozgrzeszeni! :D
@PolepioneKadry Nie ma za co! Ja tylko przekleiłem to co mądrego inni napisali. :)
W sume to nawet ciężko napisać abym wypunktował słabości apelu PISF. Tak ogólnie go tylko skrytykowałem, bo konkretów to w nim za wiele nie ma, a pięknymi słowami rachunków nikt nie opłaci.
Pozdro 3000! ;)
@PolepioneKadry Fifty-fifty. Wątpię aby producenci chcieli tak szybko wrzucać film do streamingu. Musieli ostro zwątpić w możliwość zarobku na późniejszej ponownej dystrybucji kinowej (lub z jakichś powodów nie mogą sobie pozwolić na tak długie oczekiwanie na przychody), a vod uznało że to dobry sposób na reklamę i zwiększenie obrotów. Mając swoje zdanie na temat w ostatnim zdaniu doszukuję się ironii i lekko uszczypliwego słowa od autora jako komentarz do hurra-optymistycznej informacji prasowej od samych zainteresowanych.
Plakat jedynki jest mega! Jeżeli tylko film wyglądałby tak dobrze, to brałbym w ciemno. :)
"Co myślicie o tym pomyśle? Czy uważacie, że jest to przyszłość dla kina?"
Czy przyszłością dla kina jest oglądanie premier filmowych w streamingu? No tak jakby nie. :)
Chyba że "kino" traktować jako skrót od "kinematografii", od produkcji filmowej ogólnie, to wtedy można podyskutować. Producenci z każdego przychodu się ucieszą, a zwłaszcza jeżeli alternatywą jest ich brak/zamrożenie na kilka miesięcy.
Proszę czekać…