Niezła synchronizacja – tu pojawia się informacja że Sophie Turner zabiłaby za rolę w kolejnej części, a na kanale Corridor Crew omawiano kilka scen kaskaderskich z X-men w tym tę w której dzięki decyzji kierownictwa dublerka Sophie złamała nogę na planie.
IMO Sophie nie była zła, choć tak jak większość odstawała od McAvoya i Fassbendera, a i kolejnych X-men mógłbym obejrzeć – nawet jeśli dwa ostatnie filmy były dość średnie.
Optymistyczne wyniki! Czyli i kina i blockbustery jeszcze trochę z nami pobędą. :)
Solidaryzuję się ze słupkami "Highly likely" i – zależnie od repertuaru – "a few days later"
"FDB i FilmKrytyk łączą siły"
Szokująca wiadomość!!! Byłem święcie przekonany że oba portale współpracują od co najmniej paru lat. ;)
To do listopada mogą jeszcze spokojnie znaleźć datę dla "Nowych mutantów"! Czekam na jej ogłoszenie.
@Movieman Aż tak szybko się tej odpowiedzi nie spodziewałem. Dzięki! :)
Spore przesunięcie. Ciekawe czy przesunięcie "Morbiusa" wpłynie na datę premiery "Venoma 2", czy może oba filmy są na tyle niezależne względem siebie, że mogą trafić do kin w odwróconej kolejności.
Kolejna rola Goslinga – nie bardzo. Za to adaptacja Weira – to już brzmi całkiem smakowicie.
To mi uświadamia paradoks hitu kinowego. Póki jest w kinie, póki mogę go obejrzeć na wielkim ekranie to szukam go, śledzę repertuar i jestem skłonny wydać na niego kasę i dojechać na seans dostosowując się do warunków narzuconych mi przez kino. Jak mogę go w – załóżmy – podobnej cenie obejrzeć w dowolnym momencie bez wychodzenia z domu, kiedy tylko i jak tylko zechcę, to hitowość filmu jakoś blednie, a na już subskrybowanych streamingach znajduje masę mniej lub bardziej śmieciowych pozycji które obejrzę spokojnie czekając kolejne miesiące aż i ten film w końcu na któryś z nich zawita.
Tak jak chciałem iść na "Bloodshota" do kina (bo w kinach posucha w SF), tak na VOD film dla mnie może sobie leżeć dłuuugo – nadrobię jeszcze kilkaset filmów oraz parędziesiąt seriali i na pewno obejrzę.
Wygląda bardziej na fanowski montaż, niż plakat filmu wykonany na zlecenie studia. Nawet logo filmu się nie zgrywa.
"'’Angry Birds'’ jako serial? Netflix już nad tym pracuje"
Chyba całkiem dobrze im idzie, bo ledwo zaczęli a już dwa sezony wrzucili pod nazwą "Angry Birds Toons". I z HBO GO zdążyli się nim podzielić! ;)
Proszę czekać…