Ja we wrześniu czekam na "Zegar czarnoksiężnika" – familijny film grozy z Jackiem Blackiem w reżyserii Eliego Rotha. Dość egzotyczne połączenie, ale zwiastun wygląda obiecująco, niczym kolejna opowiastka rodem z "Gęsiej skórki".
Do tego dodałbym "Tajemnice Silver Lake" – komediowe mystery od reżysera "Coś za mną chodzi" z Andrew Garfieldem odczytującym z najdziwniejszych miejsc wskazówki do odnalezienia spotkanej w basenie długonogiej Riley Keough.
"Endless" też brzmi atrakcyjnie, z tym że dystrybutor raczej nie ułatwi widzom drogi na seans kinowy.
Z racji sympatii do pierwszych dwóch "Predatorów" – tego nowego oleję. Pewnie będzie lepszy od "Predators", czy nowych odsłon "Obcego", ale zwiastuny sugerują że studio poszło po linii najmniejszego oporu, a grozę zastąpiono akcją.
Więzień labiryntu tylko że bez labiryntu. I z "zombiakami" w zastępstwie potworów. Realizacja dobra, ale fabuła wtórna i prowadzi donikąd
W sumie pod względem fabularnym to truizm, ale scena finałowej mszy jest bardzo wymowna.
Jeśli film odpowiadał na pytanie co by się stało podczas kontaktu z UFO, to znaczy że zagadalibyśmy ich na śmierć. Opisy procedur przerywane slow-mo pustą ulicą
Trzy studentki w trakcie kocenia,
stanąć muszą na straży więzienia.
Dzielnie zniosą atak każdej gadziny,
byś bezpowrotnie stracił półtorej godziny.
Parodia Bonda, która nie tylko bawi, ale też nie zawodzi pod względem akcji i intrygi. Po "Gorącym towarze" nie spodziewałem się tak brawurowej roli Melissy.
Zabawna krótkometrażówka o parze figurek kosztującej uroków małżeństwa na szczycie ślubnego tortu.
Składowe są OK, ale całość niestety nie gra. Brakuje tempa, humor jest raczej przeciętny, absurd sytuacji może by bawił, ale widzieliśmy to już w "Maczecie".
Film sponsorowany przez fraktale // Amatorska stylizacja na oklepany found footage z zaskakującym acz rozczarowującym zakończeniem.
Dobry, zabawny shorcik.
Udostępniony na stronie producentów: https://latenitefilms.com/portfolio/time-trap/
Proszę czekać…