Początek zwiastował film surrealistyczny, jednak szybko przeistoczył się w dość łatwy do rozgryzienia kryminał (może poza motywem listu)
Bardzo dobra space-opera z wieloma fajnymi detalami. Szkoda tylko kiepskiego castingu Valeriana i siermiężnie rozpisanych relacji między nim i Laureline. 3D na+
obejrzanych sezonów – 1 // Z filmu czerpie jedynie tytuł i paru bohaterów. Serial jest znacznie bardziej przerysowany, a intryga skrojona na większą skalę.
To się cenobici napracowali… Głupie nastolatki zagrywają się w jakiś horror, a potem próbują zaliczyć na imprezce grze poświęconej. Szkoda Lance’a i cenobitów
Sporo walk z całkiem ładnymi ciosami. Reszta dość licha, a niezdecydowanie bohaterów czy chcą w tym brać udział, czy raczej nie dość glupawe.
A z czym eksperymentują twoi sąsiedzi?… ;) // Rozwój wypadków ciekawy, dobre wykonanie, tylko sami bohaterowie raczej sztampowi.
Van Damme i Adkins w dobrej formie! Reszta niestety przeciętna (choć dozbrojony autokar z księżmi trochę się wybijał)
Parodia typu "weźmy na warsztat wszystko jak leci i może coś z tego wyjdzie". Raz się udaje, raz nie, ale bezustanne zmiany stylistyk&konwencji zaczynają nużyć.
Bardzo dobre sceny kraks i pościgów oraz zjawiskowe DS-y i Ferrari 250 GTE. Niestety cała reszta jedynie przyzwoita.
8,5 // Muzyka, pościgi, humor i dwie atrakcyjne panie – a wszystko podane w zakręconym kolażu spod ręki Wrighta. Powtarzając za Kinofilią – Rated A for awesome
Proszę czekać…