"Ring" unastolatkowiony – próbuje realizować ten sam schemat ale jest bardziej przewidywalny i bazuje na jump-scareach. Do "jedynek" jednak nie ma startu.
Plakat i zwiastun żenujące, jednak sam film wyjątkowo udany. Często balansuje na granicy przyzwoitości, ale pozostawia po sobie dobre wrażenie.
Tania zrzyna motywów z "Człowieka demolki" i "Terminatora" w której najmniej jest chyba morfujących maszyn. Kiepski pod każdym względem i robiony na serio.
Zdemaskowani agenci, czy niewinne ofiary szpiegowskich gier? Intrygujący, zwodniczy serial trzymający w ciągłej niepewności. Tylko finał i epilog psują odbiór.
Ciężko zaangażować się w dramat dealera – ja niestety nie byłem w stanie.
Thriller dla nastolatków z czytelnym i efektownym przesłaniem o rozsądne korzystanie z neta. Nieco naiwny, ale efektowny, energetyczny i nieźle zagrany.
Niezły pomysł, niekiedy efektowne zdjęcia z ciekawych perspektyw, ale metraż męczący.
Świetnie opowiedziana historia nieoczekiwanej kariery na wielu frontach dla wielu wspólników. Więcej tu solidnej komedii pomyłek niż dramatu.
Dość kiepska motywacja do przetrzymywania bohatera przeradzająca się w o wiele bardziej niedorzeczny finał. Realizacyjnie się broni, ale daremnym pozostaje.
Dobry (choć ryzykowny) pomysł na komedię pomyłek owocujący sporą dawką gagów. Szkoda że tylko jeden sezon.
Proszę czekać…