"Ring" unastolatkowiony – próbuje realizować ten sam schemat ale jest bardziej przewidywalny i bazuje na jump-scareach. Do "jedynek" jednak nie ma startu.
Disney komputerowy, a jednak bardzo klasyczny. Dość wtórny w warstwie scenariuszowej, ale dobrze podany i wkomponowany w barwne, odświeżające Hawajskie klimaty.
Plakat i zwiastun żenujące, jednak sam film wyjątkowo udany. Często balansuje na granicy przyzwoitości, ale pozostawia po sobie dobre wrażenie.
Tania zrzyna motywów z "Człowieka demolki" i "Terminatora" w której najmniej jest chyba morfujących maszyn. Kiepski pod każdym względem i robiony na serio.
Zdemaskowani agenci, czy niewinne ofiary szpiegowskich gier? Intrygujący, zwodniczy serial trzymający w ciągłej niepewności. Tylko finał i epilog psują odbiór.
Thriller dla nastolatków z czytelnym i efektownym przesłaniem o rozsądne korzystanie z neta. Nieco naiwny, ale efektowny, energetyczny i nieźle zagrany.