Aktywność

Jakby inspirowane "Siedem", ale gorzej napisane i zmontowane. Kilka intrygujących miejsc zbrodni, ale urwany finał.

Humor niezbyt wysokich lotów, ale całkiem dobrze podany. Plus Osment i lekki klimat.

Wtórny i przewidywalny. Na plus otoczka miejsca.

Tak rodził się kult "Nagiej broni"! Świetny Nielsen i wiele dobrych gagów rozsianych po każdym odcinku, tylko sprawy mało zajmujące a gagi dość powtarzalne.

Pisali że to "Fargo" dla ubogich, więc omijałem. Albo muszę się przeprosić z "Fargo", albo zaakceptować swoje ubóstwo.

Bezlitosny (2014)

Wtórny sensacyjniak którego główną zaletą jest dobry pojedynek Lundgrena z Jaa oraz popisy Jaa i Jai White’a.

Kiczowata ramotka. "Burza mózgów" spotyka "Carrie" i podkrada tytuł Kingowi. Magia VR, magia koszenia trawnika i magia absurdalnej grozy.

Zrealizowany na modłę lat '80-'90. Podział na moralnych i drani oczywisty poza dobrze napisaną i zagraną gł. bohaterką, dzięki której film dobrze się ogląda.

Gdy Bay dostaje niezły scenariusz i hamuje swe efekciarskie zapędy to osiąga świetne efekty! Emocjonujące kino akcji z bohaterami pozbawionymi złudzeń.

Paranormalna dziura w podłodze jako pułapka na kochanka i katalizator miłosnych rozważań małego miasteczka. Niezły duet, ale historia zyskuje dopiero w finale.