Budżetowy, gardzący realizmem na rzecz teledyskowego show, banalny i tandetnie wykonany, a przy tym nawet całkiem epicki. // Guilty pleasure +1 za bramę dusz
"Coco sprzed Chanel", czyli melodramat biograficzny o sierocie i jej dwóch mężczyznach.
Lekka, młodzieżowa, przejaskrawiona komedia o szukaniu swego miejsca w szkolnym ekosystemie. Bonusowo zołzowata McAdams sprzed ról romantycznych.
obejrzanych sezonów – 1 // Spotkanie złodziejki i płatnego mordercy – brzmi jak zapowiedź emocjonującego thrillera, okazuje się dość nierówną obyczajówką
Wątek sensacyjny dość lichy, a chemii między bohaterami znacznie mniej niż w oryginale, ale sekwencje sportów ekstremalnych potrafią zachwycić.
Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach, dlatego warto mieć jaja i żelazną determinację. Świetna Lawrence i dobry irytujący De Niro.
Jak na kamerkowca całkiem porządny, tylko finał bez satysfakcji. // Super że kilka plakatów promuje film zakonnicą, która w filmie pojawia się na dwie sekundy.
Świetna Penelope Cruz, tematyka pod rozwagę, ale fabuła nieco przesłodzona i ckliwa.
Jak na komedię mało humoru, jak na kryminał mało napięcia, bohaterowie oraz historia niezbyt zajmująca. Na plus Sandrine Kiberlain
Ciekawy pomysł, dobra obsada i piękne wizualia, jedynie trzeci akt – ten widowiskowy – strasznie banalny. //Mogło być lepiej, ale do tragedii (recki) też daleko
Proszę czekać…