@Maciek_Przybyszewski
Latino dancer Banderas rulez !!! – Generalnie film z gatunku od zera do bohatera. Prawdopodobnie zginąłby gdzieś w tłumie jemu podobnych produkcji. Na szczęście jest Antonio Banderas. Hiszpański temperament, flamenco we krwi, rytm w sercu. Dla niego warto obejrzeć ten film i dla scen, w których jego temperament wybucha jeszcze bardziej.
CDA czytałem ostatni raz jakieś 5-6 lat temu, gdy byłem przed 30-tką ciut ;). Porównanie do Pocahontas stąd, że po obejrzeniu części pierwszej miałem nie odparte wrażenie, że właśnie tą bajkę oglądam, tylko przeniesioną kilkanaście stuleci do przodu.
Uwe konkuruje z Edem Wood’em o miano najgorszego reżysera wszechczasów i jeszcze troszkę i zdobędzie ten tytuł.
2017 ło matko to ja już 40 minę (załamka) czy dożyję?? A tak na poważnie to skłaniam się raczej do tego, żę to plotka.
Drony tylko nie to. Jak dla mnie to zabójstwo ducha lotnictwa. Czy już nie można zrobić filmu o myśliwcach, czytaj pioltach myśliwców, tylko o gościu siedzącym przed ekranem???
I zaraz dostanę po głowie za wypowiedź, bo boję się, że kolejne Avatary to będą Pocahontas 2 i 3. Ale lepiej to niż Kleopatra 3D.
Ciepła komedyjka na jesienne wieczory z piłką nożna w tle. – Dość egoztyczna jak dla nas komedia norweska. Niby kraj nie odległy, ale jakże inne filmy tam powstają w porównaniu z sieczką made in USA, czy nawet naszymi komedyjkami. Nic nadzwyczajnego, ale ogląda się bardzo dobrze. Ciepła komedia romantyczna na jesienne wieczory. Opcja podryw na traktor mnie rozczuliła do łez.