@Maciek_Przybyszewski
Bajanie na ekranie, ale bawi – "Dzień Niepodległości" miałem okazję obejrzeć w kinie ponad 10 prawie 15 lat temu i do dziś lubię ten film. Mimo wielu nielogiczności, błędów ogląda się go bardzo dobrze. Poza tym Will Smith, którego uwielbiam, jest na swoim miejscu, a Randy Quaid wymiata. Jak mam zły humor to chętnie do tego filmu wracam.
A gdzie Will Smith i Tommy Lee Jones. Może chociaż epizody, skoro mają być podróże w czasie?
Po raz kolejny – Po raz kolejny niemieckie kino mnie nie zawiodło. Większość filmów produkcji niemieckiej znanych szerszej publiczności (pomijając twórczość naszej rodaczki Teresy ;) ), można zaliczyć do kina co najmniej średniego. "Biegnij Lola biegnij" to kino znacznie powyżej średniej. Wciąga, zaskakuje i porywa. Ja biegłem razem z Lolą.
Nie przestaję. Krzepkie spijam i się upajam powyższą informacją. Zdrówko
Ja już piję browara i oczy przecieram, bo wciąż nie wierzę. Ale to PRAWDAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pytanie do fizyków jak zagiąć czasoprzestrzeń, żeby być już w 2012 roku??
To prawda, że "seans komputerowy" można potem uzupełnić wizytą w kinie, ale czasami można się "przejechać" na tym. Pamiętam jak wchodził do kin "Władca Pierścieni" poszliśmy ze znajomym na premierę, ale on "Dwie wieże" obejrzał jakieś dwa tygodnie przed premierą na komputerze w kopii powiedzmy sobie mocno średniej, a potem dopiero poszedł do kina. Potem przez długi czas pluł sobie w brodę, że komputerowym seansem zepsuł sobie całą przyjemność (vide jakość) oglądania filmu. Dlatego uważam, że niektóre filmy (wielkie produkcje) lepiej mimo wszystko oglądać w kinie, ale filmy ambitniejsze można rzeczywiście obejrzeć w domu, a potem zgłębić go w kinie (odpowiednim kinie w odpowiedniej atmosferze).
Dno – Żenujące widowisko tak mógłbym rozpocząć i zakończyć opinię na temat tego filmu. Sam temat jako dramatu z dobrze rozpisanym scnariuszem mógłby naprawdę wypaść nieźle. Kwestia znaczenia słów zmiana, przemiana, etc mogłaby, dzięki wprawnemu scenarzyście i reżyserowi, wypaść ciekawie. Tu jest tylko pretekstem do kolejnego zabójstwa i jatki.
Marne efekty specjalne, fatalna gra aktorów, a charakteryzacja jak z Wiedźmina. Dno i żenada.
Uciekać od tego filmu.
Harry Potter 3D nie widzi mi się. Wolę oglądać go klasycznie w 2 wymiarach. Gdy czytałem książki o Potterze to w głowie miałem obrazy 3D, ale na ekranie wolę 2D.
J. Edgar Hoover ikona kultury??? Wieloletni szef FBI, jako ikona kultury.. hmmm ciekawe, pierwszy raz spotkałem się z takim określeniem.
To, że dramat i cudowne ocalenie górników będą miały oddźwięk w kinie w to nie można było wątpić już od pewnego czasu. Co do plotek to myślę, że to tylko plotki. Ale lada dzień plotki przekształcą się w półprawdy, a następnie powstanie film ;)
Proszę czekać…