Aktywność

Madagaskar (2005)

Jedna ze słabszych produkcji Dreamworks [6.5/10]

Sympatyczna animacja nie tylko dla dzieci, jednak zdecydowanie nie jest to pierwsza liga, zwłaszcza gdy przypomnimy sobie jakie filmy potrafi robić studio Dreamworks. Ten obraz prawie nie ma fabuły i historia jest zupełnie nieangażująca. Ogląda się jedynie dzięki niezłym dowcipom i zabawnym postaciom. Na plus wybija się też kilka nieoczywistych rozwiązań fabularnych, jak np. to, że mowa zwierząt jest niezrozumiała dla ludzi i gdy lew woła "Nie bójcie się", to ci słyszą jedynie przerażający ryk. Bardzo zgrabnie jest to pokazane. Mimo wszystko warto więc obejrzeć – nawet jeśli ma się już więcej niż 12 lat.

To właśnie miłość (2003)

Jak na Curtisa to słabo [6.5/10] |||

Ja się niestety rozczarowałem. Poszczególne wątki są bardzo nierówne – niektóre znakomite, inne średnie, a jeden wręcz żenujący (półmózgi kelner jadący do Hameryki aby zamoczyć). Miejscami film jest bardzo zabawny (histerycznie śmieszny i nie biorący jeńców wątek rockmana – ta historia zachowuje też wysoki poziom aż do końca), miejscami wzruszający i dający do myślenia, ale im dalej w las, tym więcej krzaczorów. Większość wątków z czasem traci impet i nawet te, które zaczynały się nieźle, toną w otchłani świątecznego kiczu (np. wątki Firtha i Granta, które pod koniec seansu wypalają oczy wymiotną cukierkowością). Ogólnie nie żałuję, że obejrzałem i jak na film świąteczny to jest na pewno ekstraklasa, ale do poziomu "Wesel i pogrzebu" jest kosmicznie daleko.

Aktorzy w teledyskach HYDE PARK

@Chemas No komcie na Jutubie przecież…

Aktorzy w teledyskach HYDE PARK

@Chemas Polecam zrobić później przejażdżkę po komentarzach. Komcie pod tym teledyskiem to złoto.

Próbka: "Fun fact: This isn’t actually a music video. It’s just hidden camera footage of what Christopher Walken does when no one’s around."

Carrington (1995)

Jeden z najpiękniejszych filmów o miłości [10/10] |||

Film magiczny, przepiękny i przeraźliwie smutny, z chwytającą za serce muzyką Nymana, który przeszedł tu samego siebie. Koncertowa gra Pryce’a. Po prostu perła.

300 mil do nieba (1989)

@Drybciu Chylę głowę w pokorze przed tak solidną krytyką.

Polowanie (2012)

Ochrona dzieci vs domniemanie niewinności [8/10] |||

Znakomity film o tym, że świat nie jest czarno-biały. Dzieci trzeba chronić przed pedofilami i jestem całym sercem za tym, żeby ścigać ich bezwzględnie i z całą surowością. I nie zapominać o tym, że nie tylko księża z mafii rzymsko-pedofilskiej są potencjalnymi zboczeńcami. Ale co robić, żeby jednocześnie uniknąć takich sytuacji jak ta pokazana w tym filmie? Nie wiem… Oczywiście postępowanie dyrektorki przedszkola było skrajnie nieprofesjonalne a pokazane w filmie "badanie" przez psychologa to jakiś ponury dowcip, ale czy na pewno w rzeczywistości wygląda to lepiej…?

Trochę zawiodło mnie w tym obrazie jedynie zakończenie, ale nie będę go oczywiście zdradzał, więc na tym poprzestańmy. Cała reszta jest pierwszorzędna – niesamowita gra aktorska dziewczynki oraz Madsa Mikkelsena jako pomówionego "przedszkolanka", naturalizm, świetnie pokazana atmosfera zaszczucia i bezsilności. Ogólnie – mocna rzecz. Gorąco polecam.

Netflix czy HBO? HYDE PARK

@Zuchwalec Nic się nie zmienia na lepsze. Nie mówię, że nie warto, bo oferta świetna – mnóstwo dobrych – i innych niż na Netflixie – seriali i dużo filmów kinowych z najwyższej półki i ciągle pojawiają się nowe. Gdyby oglądać na bieżąco, to myślę że z rocznym poślizgiem można by mieć zaliczoną całą (albo prawie całą) liczącą się produkcję kinową.

Ale sama platforma to nieporozumienie, jakby była robiona przez ekipę Filmzjebu. Filmów nie można pobierać do oglądania offline, więc zapomnij o oglądaniu w podróży/pod namiotem/na działce. Nie ma żadnego sposobu na systematyczne przeglądanie oferty – można przeglądać co tam mają w poszczególnych kategoriach (np. komedia, sf, dramat, ostatnio dodane, najczęściej oglądane) albo wyszukiwać po nazwie/nazwisku, ale zapomnij o np. sortowaniu alfabetycznym, wyświetleniu filmów z danego kraju (jak np. interesują Cię polskie), wyświetleniu na jednej liście całej bieżącej oferty (bo np. nie interesują Cię podziały gatunkowe – chcesz po prostu znaleźć dobry film), wyświetleniu listy filmów danego twórcy po kliknięciu na jego nazwisko.

Jakość wykonania strony dobrze pokazuje lista "Do obejrzenia". Filmy można dodać do "ulubionych", klikając w "serduszko", co powoduje, że pojawiają się one na "Watchlist" (korzystam z angielskiej wersji). Już tu widać filmzjebowy sznyt: w jednym miejscu to "favorites" a w drugim "watchlist" – bardzo intuicyjne. Ale to jeszcze nic. Bo o ile inne kategorie można sobie wyświetlić na pełnym ekranie, gdzie filmy są w wielu rzędach jeden pod drugim:

  1. # # # # # # # #
  2. # # # # # # # #
  3. # # # # # # # #
  4. # # # # # # # #

o tyle "Watchlist" można przeglądać tylko na głównej stronie w formie paska (sic!) a więc pojedynczego rządka okładek z przyciskami do przewijania po bokach:

[<<] # # # # # # # [>>]

Powodzenia w przeglądaniu, jeśli ma się tam kilkadziesiąt pozycji.

Ale gówniany interfejs to jeszcze nic. Najważniejsza wada to brak wyboru jakości/rozdzielczości, co powoduje, że jeśli nie oglądasz na kompie podpiętym kablem do bardzo szybkiego i bardzo stabilnego łącza, system będzie Ci "robił dobrze" "dostosowując" (czytaj: obniżając) jakość do połączenia, zamiast wstrzymać na chwilę odtwarzanie, żeby się dociągnęło. A już nie daj Potworze, jeśli spróbujesz oglądać po WiFi. Wtedy szykuj się na jakość porównywalną z 400 MB-owym DivXem z TVRipem sprzed 20 lat.

Ale HBOGo ma miesięczny darmowy okres próbny, więc najlepiej po prostu sobie go przetestuj. Na Netfliksa możesz sobie przecież w każdej chwili wrócić.

Lęk wysokości (2011)

Lirycznie o chorobie psychicznej [8/10] |||

Rym w tytule niezamierzony. Świetny film o chorobie psychicznej i trudnej relacji syna z chorym ojcem. Niesamowita gra aktorska głównych bohaterów. Film jest pozbawiony wielkich fajerwerków, liryczny i wyciszony – a przez to bardzo autentyczny. Tylko dwie rzeczy mi przeszkadzały – po pierwsze, zbyt melodramatyczne reakcje syna (ne mówię o grze Dorocińskiego, która była znakomita, lecz o rozwiązaniach fabularnych). A po drugie – jak to zwykle w polskich filmach – dźwięk. Jak zwykle nic _urwa nie słychać. Polecam oglądać z napisami, jeśli gdzieś takowe znajdziecie.

Lęk wysokości (2011)

@i_darek1x Po co Ty oglądasz takie filmy, człowieku…? Naprawdę nie wiedziałeś, że Ci się nie spodoba już przed obejrzeniem? Bo nawet ja to wiedziałem, znając Cię tylko z komci na FDB.

Proszę czekać…