@Marac
> Zuchwalec o 2018-11-08 10:13 napisał:
> To czy będzie pracowity i rozsądny to się okaże…
Oczywiście, jasnowidzem nie jestem. Piszę na podstawie tego, co było do tej pory. A stojąc na czele Ministerstwa Cyfryzacji był kompetentny, rozsądny i pracowity.
> ZSGifMan o 2018-11-08 00:06 napisał:
> Warszawiaki sobie właśnie wybrali podnóżek wspomnianej wstrętnej kłamliwej baby,
> więc będzie dalej to samo.
Tak, bo jest z tej samej partii, to od razu podnóżek. Nie spodziewałem się po Tobie podobnej narracji.
Nie cierpię Gronkowca, aroganckiego, mającego w dupie Warszawiaków, dobierającego sobie upośledzonych współpracowników i umoczonego w aferę reprywatyzacyjną – jeden z największych skandali po aferze Rywina. Ale akurat Trzaskowski to bardzo rozsądny koleś – kompetentny, pracowity – przeciwieństwo półmózgiego partyjnego aparatczyka, od których roi się we wszystkich partiach.
> Grzegorz_Derebecki o 2018-11-07 00:53 napisał:
> Wprowadzamy ograniczenia dawania plusów i minusów.
> Od teraz trzeba napisać minimum 50 postów by móc plusować / minusować post.
>
> Liczę, że to zapobiegnie tworzeniu fake kont tylko na potrzeby głosowania.
>
> Aktualizacja: Poprawiłem błąd z niemożliwością odpisywania i tworzenia postów
> oraz głosowania.
Brawo brawo brawo!!! Pomimo malutkiego falstartu inicjatywa nad wyraz pozytywna. Na pewnym konkurencyjnym portalu jest na pozór podobny mechanizm, jakże jednak inny. Tam ograniczenie jest po prostu czasowe, a nie powiązane z aktywnością. Czemu to kolosalna różnica? Bo trolle posuwają się do tego, że… hodują konta! Tak, dobrze przeczytaliście. Zakładają masowo konta do wykorzystania po kilku miesiącach, gdy limity zostaną już zdjęte.
A tymczasem okazuje się, że rozwiązanie jest banalnie proste – powiązać ograniczenia z aktywnością. I pozamiatane.
> ZSGifMan o 2018-11-06 23:35 napisał:
> Te minusy tutaj przynajmniej jak dla mnie to prawdziwa plaga i powinny się stać
> transparentne tzn. po najechaniu na nie powinna się pojawiać lista kto go
> popełnił!
O, i to jest bardzo dobry pomysł! Tylko to nie zżerałoby zbyt dużo zasobów serwera?
> Ostatnio (czyt. w łykend;) odświeżyłem sobie z kobitą "Kroniki Riddicka (FDB:
> Kroniki Riddicka)":https://fdb.pl/film/362-kroniki-riddicka i "Mrocznego
> rycerza (FDB: Mroczny Rycerz)":https://fdb.pl/film/10138-mroczny-rycerz i
> dotarła do mnie muzyka z tła (ponownie) i aż się boję, że mi w końcu zmięknie
> rura i sięgnę po te soundtracki i wtedy na bank wtopię kilka tygodni i znowu
> będą zaległości we wszystkim dookoła :)
Kronik nie słuchałem ani nie oglądałem, ale Rycerz jest totalnie kozacki jeśli chodzi o soundtrack.
> P.S.
> Metallica
Mnie się w sumie podobają ich wszystkie płyty – nawet do nieszczęsnych "Load" i "Reload" się po latach przekonałem, chociaż oczywiście ostatnie to już nie jest ta moc co pierwsze 5.
[5/10] |||
Krótkometrażowa obyczajówka. Nic specjalnego, ale też oglądanie nie boli.
Francuskie "Cześć, Tereska" [4/10] |||
Francuskie "Cześć, Tereska". Równie dobrze zagrane i równie "eksploatacyjne" i obrzydliwe w niskim i sensacyjnym podpatrywaniu dresiarskiego marginesu. Jeden pożytek, że można się dowartościować – ichnie 500+ jest równie odrażające jak polskie.
No i oczywiście nasuwa się tu to samo pytanie co w przypadku "Tereski" – czy główna bohaterka tak świetnie gra czy też może po prostu jest sobą?
> Siwy1984 o 2018-11-06 13:38 napisał:
> Jakiś pajac dał ci minusa , ale za to ode mnie masz plusa.. : )
Podpadłem kilku z filmzłebowych trolli, bo niemożebnie darłem z nich łacha na tamtym portalu i teraz któryś się – w swoim mniemaniu – mści, minusując wszystkie moje komcie, niezależnie od ich treści. Super widzieć te minusy, bo to znaczy, że śmieć ma ból dupy o moje komcie na jego temat, a to znaczy, że były skuteczne. (Pozdrawiam Cię, przegrywie. Minusuj dalej, żebym wiedział, że Ci mój widok przypomina jak żałosnym indywiduum jesteś.)
> ZSGifMan o 2018-11-06 05:48 napisał:
> Mnie osobiście najbardziej się podobają "Outside of this (YouTube: Jon &
> Vangelis – Outside of this [Inside of
> that])":https://www.youtube.com/watch?v=jrgilGw3yRw&index=4&list=PLRebQV7pMfyJiejsVUwYUo46XHNJb185G
> i "Beside (YouTube: Jon and Vangelis
> BESIDE)":https://www.youtube.com/watch?v=KYQ7jtFAvBI&list=PLRebQV7pMfyJiejsVUwYUo46XHNJb185G&index=7
Pod tą pierwszą znalazłem takiego komcia:
"Qué mierda… Vangelis es mucho mucho mucho mejor cuando trabaja solo."
którego wujek Gugiel tłumaczy na:
"What the fuck … Vangelis is much much much better when he works alone."
I może tutaj już zostawmy ten temat. ;→
> Co do głosu Andersona, to ja go słyszałem pierwszy raz jakoś pod koniec lat
> 80-tych i przez długi czas potem nawet byłem pewny, że on (jego głoś) został
> jakoś wysterowany na konsoli, czy inaczej zmanipulowany czymś na kształt
> magiczno-tajemniczego korektora graficznego z funkcją syntezatora ;D
Hehehe… Dokładnie tak to brzmi. :) Oryginalności nie można jego głosowi odmówić, ale dla mnie jest to kompletnie niestrawne, zwłaszcza w połączeniu z jego równie oryginalną i równie dla mnie odstręczającą manierą wokalną.
> ZSGifMan o 2018-11-06 05:43 napisał:
> Ciekawe co powiesz na Morricone?
Ma genialne kawałki, które kocham (Chi mai), ale potrafił też zdrowo przynudzić. Takiego "Chi mai" potrafiłbym słuchać zapętlonego godzinami, ale nie jest to kompozytor, którego cała twórczość od góry do dołu mi się podoba. W tym temacie były już wrzucane "Ośmiornica" i "The Legend of 1900" i oba dla mnie są tak na 4+ w skali szkolnej.
> Ciekaw jestem też co sądzisz o Tangerine Dream?
Bardzo lubię, chociaż na razie słuchałem raptem kilku albumów z ich bogatej twórczości. Ale każdy mi się podobał. Podobnie Klaus Schulze. Lubię bardzo takie klimaty.
Do obejrzenia online [7/10] |||
Niezły szorcik o pewnym uprzykrzającym życie natręctwie.
https://www.youtube.com/watch?v=IjkNlmsYwFo
https://vimeo.com/45938732
Proszę czekać…