@Marac
> ZSGifMan o 2018-10-09 15:34 napisał:
> Moje wspomnienia muzyczne.
>
> [ciach wyliczanka]
>
> Taka mieszanka mogła spowodować albo nieustanne wieloletnie wymioty, albo
> jednak cudem przyswojona pozwoliła stworzyć wszystkożernego potwora muzycznego,
> zupełnie bez gustu jaki posiada ogół :)
>
>
>
> EDIT:
>
> Jak mogłem wcześniej zapomnieć o Rammsteinie, Pearl Jam, Led Zeppelin, Prodigy,
> Black Sabbath i ogólnie Ozzy. Sex Pistols też był grany jak i Various Manx i też
> tylko Lipnicka, Nicka Cave’a też lubię jak i Toma Petty. Oj było tego trochę…
>
> A The Doors – to już się nie nadaje do wpisywania na forum co mną powodowało i
> jak bardzo spodobała się ta muzyka i 'poezja' śpiewana w pewnym momencie mojego
> życia ;)
No to u mnie podobnie, jak już wiesz, z wyłączeniem eurodance’u, z którego trawię tylko E-Rotic, ale to dlatego, że oni robili sobie jaja. W mojej wyliczance też oczywiście zapomniałem o kilku żelaznych pozycjach: ABBA, Dire Straits, Queen, Depeche Mode, Enigma, Guns ’n Roses, Megadeth, Judas Priest. :)
EDIT:
Właściwie to przekopiuję to tutaj, bo z Filmzjebu lada moment poleci.
Nick Cave, Therapy?, Kult i Kazik, U2, Sisters of Mercy, Pearl Jam, Dead Can Dance, Loreena McKennitt, Jacek Kaczmarski, Jean Michel Jarre, Mike Oldfield, John Zorn, J.S. Bach, A. Vivaldi, E. Grieg, Sandra, Varius Manx (tylko do odejścia Anity Lipnickiej), Lech Janerka, Weird Al Yankovic, Midnight Oil, Lacrimosa, Yann Tiersen, Einsturzende Neubauten, Ministry, Prodigy, Placebo, Acid Drinkers, Metallica, Sepultura, Faith No More, The National, E. Goldenthal, Michael Nyman, praktycznie wszystko grane na didgeridoo, Bat For Lashes, The Chieftains, Boney M., Led Zeppelin, The Future Sound Of London, Black Sabbath, Godsmack, Gojira, Maleńczuk (zwłaszcza Homo Twist i Pudelsi), Amon Tobin, Jaga Jazzist, P.J. Harvey, Maria Pomianowska, Moby, Philip Glass, Rage Against The Machine, Rory Gallagher, Sia, Simon & Garfunkel, Skunk Anansie, Slayer, Tindersticks, King Crimson, The Doors, The Beatles, The Cure, The Rolling Stones, Deep Purple, Iron Maiden, Helloween, Vas, Manfred Mann, Sex Pistols, Vangelis i setki innych…
To może gatunkami? Zaczęło się od klasycznego rocka, popu i disco, potem doszedł metal, najpierw power, potem też thrash, grunge, punk rock, space music, poezja śpiewana, didgeridoo, rock gotycki, rock industrialny, folk rock, reggae, elektronika, techno, industrial, death metal, muzyka dawna, muzyka klasyczna, yass, free jazz, jazz, muzyka współczesna, i wreszcie hip hop.
Wiem, brakuje country i disco polo, ale nawet tu da się znaleźć wyjątki potwierdzające regułę, że to gówniane gatunki, np. Johnny Cash. Co do disco polo to to jest już takie gówno, że słuchalne bywa tylko w wersji parodystycznej (no ale jednak!) – polecam "Jesienną deprechę" i "Śmierdzi mi z ust" zespołu Kury. A w każdym razie odkrycie słuchalnego disco polo granego na poważnie ciągle przede mną. ;-)
> ZSGifMan o 2018-10-09 14:32 napisał:
> KINO DOMOWE to pojęcie ogólne i podchodzi pod nie pewnie także sprzęt audio, jak
> i również konsole i inne pierdoły, więc skoro ten temat i tak nie żyje od dawna,
> to zwyczajnie uznajmy, że jest do gier i muzyki, a odpowiednia nazwa przyjdzie
> tam z czasem :)
To też jakiś pomysł – na zasadzie zasiedlenia pustostanu. Skoro nikt z tego działu nie korzysta to i nikomu nie powinno przeszkadzać.
Proste krzesło [8/10] |||
Świat, w którym naprawa zwykłego krzesła może być tematem pełnometrażowego filmu.
"Walking with the Wind" to solidnie podlany dokumentem film obyczajowy o życiu prostych ludzi w wiosce w Himalajach. Fabuła również jest prościutka, ale opowiada konkretną historię – może tylko samo zakończenie mogłoby być trochę lepsze. Ale film wygrywa przede wszystkim niesamowitym klimatem, na który składają się znakomite zdjęcia zapierających dech w piersiach himalajskich krajobrazów oraz prawie dokumentalna rejestracja życia w tej surowej krainie. Ludzie tam żyjący – przynajmniej tak nam to przedstawiają twórcy – pomimo trudów dnia codziennego nie tracą optymizmu a film skutecznie zaraża tym optymizmem widza.
Wygraniem pozornie nudnej prostoty dzięki talentowi reżysera obraz ten przypomina mi, pomimo innej tematyki, "The Straight Story" Davida Lyncha.
> Siwy1984 o 2018-10-08 15:43 napisał:
> A to gnidy parszywe usunęli chyba nawet dział HORROR : (
> No teraz to już naprawdę miarka się przebrała..
> ZSGifMan o 2018-10-05 01:09 napisał:
> Nasz swojski niezwykle elokwentny dżentelmen w każdym calu prosto z Odbytnicy
> Wielkiej ;)
Zbiga Stonogę trzeba szanować. Gdyby nie DJ Zbig, nie powstałby genialny gatunek muzyczny, czyli stonogawave:
https://www.youtube.com/watch?v=TVZ9LTNSZE0
http://www.porcys.com/article/antologia-polskiego-stonogawaveu-20-najlepszych-remixow-zbigniewa-stonogi/
> dwugrot o 2018-10-08 14:22 napisał:
>
> Tak odpowiada Gortych, gdy uzytkownik sugeruje mu zmiany na FW.
>
> https://youtu.be/LbCaptV509g?t=23
Znalazłem video z posiedzenia Zarządu FW, na którym Bochenek opowiada Gortychowi i Michałowskiemu o reakcjach użytkowników na Dobrą Zmianę.
> dwugrot o 2018-10-08 14:18 napisał:
>
> Byle blogów nie zamknęły te niemoty. Teraz Gortych podpisze lukratywne kontrakty
> z Adidasem i Nike.
Wg. mnie blogi to na bank i od dawna są skazane na zagładę. Świadczy o tym ich stopniowe marginalizowanie. Nie usunęli jeszcze całkiem, debile, bo nie wiedzą co zrobić z weryfikacją – werzy na blogach przyjmują zgłoszenia poprawek.
> dwugrot o 2018-10-07 15:45 napisał:
> To jest Wizarrd w pamiętny weekend
>
>
> https://youtu.be/KpUY1uhkEjY?t=205
Raczej to: https://youtu.be/_3-7v6UHdo0?t=52s
Usunęli wszystkie działy poza Filmy, Seriale i Portal. Przygotowują się do całkowitego usunięcia forum. Podzielili to na etapy, żeby ludzie łatwiej łyknęli.
Proszę czekać…