Oto prawdopodobnie nowy Ash! – http://www.comicbookmovie.com/fansites/rorschachsrants/news/?a=52236 :)
Wizualna bomba! Do tego najbardziej pokręcony, oryginalny, świeży i ciekawy koncept ostatnich zwiastunowych tygodni. Jestem na tak.
Najlepszy film:
1. Drive
2. Warrior
3. 50/50
4. The Help
5. Moneyball
6. X-Men: First Class
7. Ides of March
8. Midnight in Paris
9. We Need to Talk About Kevin
10. Crazy Stupid Love
Najgorszy film
1. Weekend
2. Sala samobójców
3. Shark Night
4. Sucker Punch
5. Your Highness
6. Green Lantern
7. Conan
8. Transformers 3
9. The Resident
10. The Roommate
Potem może jeszcze dopisze jakieś uzasadnienia, większość już gdzieś tam jest w czeluściach portalu.
Ps. Pisząc to złapałem się na tym, że nucę "You’re such a loser dad…" :)
SPOILER
Jasne, że ona nie żyje, dość tanie byłoby pokazanie jej twarzy, lepsze było ukazanie pełnej reakcji Goslinga, Clooney wybrał bardziej przejmujące sfilmowanie tej sceny i w pełni mu się udało.
Wątek ze stażystką jest moim zdaniem jak najbardziej wiarygodny. Senator Clooney mógł sobie wyrywać takie stażystki z palcem w tyłku i pewnie robił to wielokrotnie, tutaj "problemem" była jedynie przypadkowa ciąża. Sytuację uwiarygadnia też wyraźne nawiązanie do Billa Clintona i Monici Levinsky. Za to Goslinga "wyrwała" już sama stażystka i chyba żadna z obecnych tu pań nie widzi w tym nic dziwnego :)
Ostatnia scena jest fantastyczna, Ryan ostatecznie traci swoje ideały, wiarę w uczciwość nie tylko polityki ale tez otaczających go ludzi i przechodzi na "ciemną stronę mocy". Jeden z najlepszych filmów roku 8/10.
Skala dla aktorów i aktorek taka sama jak przy filmach czyli od 1 do 10. Zawsze to większe pole do manewru i bardziej emocjonujące głosowanie. Poza tym chyba wszystko ok.
Zaskakująco ciekawe plakaty, uwielbiam te które sprawiają wrażenie "narysowanych".
Jeśli ktokolwiek popełnił tu błędy to ojciec jak zwykle świetnie zagrany przez Dewey’ego Coxa :), matka do końca próbowała powstrzymać czyste zło które wydała na świat. Bardzo dobry film, zasługujący na pewno na dłuższą analizę ale tak naprawdę nie poleciłbym go do obejrzenia nawet największemu wrogowi, tak bardzo ryje psychikę… Już wiem, że na Oscarach będę kibicował Tildzie Swinton.
Projekty projektami a na zwiastunie i tak wygląda to jak ścinki z "Ataku klonów".
Cała kampania promocyjna tego filmu to jak na razie katastrofa, ale można było się tego spodziewać po Marvel Studios (równie kampania Iron Mana 2). Mam wrażenie, że lepsze są fan arty krążące po sieci a to chyba najgorsze co można powiedzieć o pracy działu marketingu "Avengers".
Proszę czekać…