Poobijany, poszarpany i ranny w walce ale fryzura cała. Uff odetchnąłem z ulgą :)
Moim zdaniem na tym filmiku wyglądały świetnie i były o wiele bardziej "namacalne" niż wytwory komputera, więc nie ufałbym zbytnio opinii widowni testowej…
Plotki które przedstawiłem w poprzednim poście okazały się prawdą, oto dowód:
Znaczy jaką publikę? Bo jedna część Gwiezdnych Wojen czy Spider-Mana zarobiła w USA tyle ile oba AvP razem na całym świecie…
Całkiem niezły zwiastun, może wyjść z tego coś ciekawego. Najlepsza jest scena z rzucaniem drzewami.
Photoshopowa tragedia.
Z każdym zdjęciem i materiałem utwierdzam się w przekonaniu, że nie kupuję tej konwencji przedstawienia Petera Parkera.
U Webba to prześladowany, niezrozumiany i unikany przez dziewczyny nastolatek który jest wysoki, przystojny, wysportowany, na nogach ma najmodniejsze buty, na tyłku najmodniejsze spodnie, na twarzy najmodniejsze okulary a na głowie najmodniejszą fryzurę. Jak to się ma do początkowej części zdania?
U Raimiego było widać, że to cicha "pipka" z plastikami na nosie i w sweterku "po babci", bez problemu można było uwierzyć w jego problemy z otoczeniem. Maguire wzbudzał litość i sympatię, spełniał american dream. A Garfield siedzi w kapturze na lekcji i przyjmuje pozę wiecznego buntownika bez powodu. Mam nadzieję, że się mylę i jednak polubię jego interpretację.
W pełni popieram, twórcy nie mieli pojęcia gdzie chcą z tym iść dalej. Do tego mam wrażenie, że cała koncepcja się nie kleiła- skoro przekazywanie było kontrolowane siłą umysłu to dlaczego możliwa była kradzież, dlaczego obrabowana osoba nie mogła zablokować przelewu? Ode mnie tylko 4/10 film o wyścigu z czasem a pozbawiony napięcia.
Zgadzam się, może jutro mi przejdzie na 5/10 :) a w tym sezonie rozkręca się jedynie Colin Hanks, nic więcej. Szkoda Mosa Defa który był najlepszym elementem 6 serii.
2/10 – Przez długi czas byłem wyrozumiały dla tego sezonu, udawałem, że nie widzę absurdalnych rozwiązań i zbiegów okoliczności, olewczego stosunku scenarzystów do inteligencji widza czy coraz gorszych monologów Dextera. Ale dzisiejszy odcinek przegiął pałę. Koniec.
Do standardowych absurdów (np policja, media, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego i FBI nie interesują się kluczowym dla sprawy ataku terrorystycznego telefonem) dołączył właśnie żałosny, telenowelowy, powstały z największej desperacji scenarzystów wątek. Dextera powinien grać Ronn Moss… Jest to wątek kłopotliwy zarówno dla zażenowanego chwytaniem się brzytwy widza jak i żenujący dla dwójki niedawno rozwiedzionych aktorów. Tragedia.
W sumie masz rację, a dubstepu już szczególnie nie cierpię :)
Proszę czekać…