Spokojnie, to normalne, że każdy rzucił się na wyczekiwaną nowość. Wkrótce filmy i reszta treści wrócą do łask użytkowników.
No raczej nie, ale tamte były jakieś dziwaczne.
Moim zdaniem tak, ale nie jestem jakimś ekspertem :)
Wydaje mi się, że po prostu Twój odtwarzacz DVD nie odtwarza formatu avi, sporo starszych modeli tak ma. Jeśli twoje DVD odtwarza avi to przyczyną może być to, że grupa która zripowała film popełniła jakiś błąd, zdarza się, że wstawki od niescenowych grup nie działają na stacjonarnych odtwarzaczach DVD.
No to już są krasnoludy które bardziej mi odpowiadają.
I nikt się jeszcze nie wypowiedział? Bajkowy design który może być lekkim szokiem dla fanów przyzwyczajonych do koncepcji z Trylogii. Czyli wygląda na to, że Jackson nie odejdzie od klimatu książkowego "Hobbita".
Chyba jestem jakiś dziwny, bo na tym fragmencie jak dla mnie ona zachowuje się strasznie nienaturalnie. Po prostu cały czas widzę Meryl Streep która nad ekspresyjnie udaje Margaret Thatcher.
5/10 – Brandon Routh stara się jak może ale cały film jest po prostu tak bezjajeczny, pozbawiony emocji i prowadzony po najmniejszej linii oporu, że ocena 5/10 to i tak za dużo. Największą wadą jest brak oryginalności, w tym filmie natchnionym głosem potrafi się opowiadać o realiach przedstawionego świata z których większość jest tak odkrywcza jak to, że zdolność do przemiany w wilkołaka przekazywana jest genetycznie. Naprawdę!?
Całość sprawia raczej wrażenie pilota telewizyjnego serialu w klimatach "Buffy" czy "Angela" ale nie ma ani odrobiny uroku wymienionych produkcji. Podobno włoski, satyryczny komiksowy oryginał lubi czytywać nawet Umberto Eco, wątpię jednak aby spojrzał przychylnym okiem na tą ekranizację.
8/10 – To co wyprawia Clive Owen w finale i w całym tym filmie to dla mnie aktorska perfekcja. Sceny z kupnem broni czy jego wizyta u psychiatry zasługują na nagrody i głośne oklaski których niestety za ten film nie zdobył.
Początek zapowiada standardowy dramacik o naiwnej nastolatce, na szczęście przecięcie strumieni aktorskiego talentu Owena i reżyserskiego talentu Schwimmera nie mogło do tego dopuścić. "Trust" zawiera więcej emocji i trzyma w napięciu bardziej niż niejeden horror a na koniec była gwiazda "Przyjaciół" zadaje dwa szybkie ciosy które kończą się nokautem widza. Naprawdę warto!
Nie, ponieważ utworzyła się nowa linia czasowa od momentu przybycia Kyle’a Reesa do przeszłości. A Terminator 2 powinien skończyć się dokładnie tak
http://www.youtube.com/watch?v=780llTKt3uM
Proszę czekać…