Aktywność

Kod nieśmiertelności (2011)

SPOILER

Dlatego wziąłem nagroda w cudzysłów. Stało się coś czego nikt nie planował, czego aż do końca nie chciał sam Stevens i o czym nikt nie wie bo linia czasowa została zmieniona (no chyba, że Goodwin domyśla się czegoś z maila). Tak jak Stevens napisał w mailu, naukowiec który wymyślił Source Code nie zdawał sobie sprawy z tego co naprawdę dzieje się ze świadomością uczestnika po wykonaniu zadania.

Kod nieśmiertelności (2011)

SPOILER

Sądzę tak jak Vivaldi, Stevensów jest teraz dwóch, tak samo jak np w Powrocie do przyszłości 2 w 1955 roku mamy dwóch Marty’ch McFly’ów i dwóch Emmetów Brownów. Niejako "nagrodą" za wykonanie zadania jest nowe życie dla Stevensa w ciele innej osoby, w końcu może się okazać, że na świecie będą żyły dziesiątki Stevensów nie zdających sobie sprawy ze swojego istnienia.

Co do tego odbicia w lustrze to mamy identyczny zabieg jak we wspomnianym wcześniej "Zagubionym w czasie", moim zdaniem rzeczywiście ułatwia to widzom seans i jest to słuszny pomysł.

Muppety w kolejnym zwiastunie!

Fantastyczna scena w samochodzie! Świetna kampania reklamowa, ale czy do listopada nie wystrzelają się z pomysłów?

Kod nieśmiertelności (2011)

> Vivaldi o 2011-06-18 11:48 napisał:
> 1. Jak już coś ratują, to w przypadku tego filmu jest to tylko Ameryka. No
> chyba, że większośc widzów przeprowadza równanie na zasadzie USA = Świat, ale to
> wtedy absurd jest.

W pełni się zgadzam, skoro akcja dzieje się w Ameryce i jest to film amerykański to kto ma ją ratować? Polscy imigranci? Zresztą jeśli dobrze pamiętam nie ratują całego świata, całego USA, tylko samo Chicago.

> nie tak
> jednoznaczny jak może się wydawać na pierwszy rzut oka.

SPOILER

Tutaj również celna wypowiedź, bo w końcu Stevens tak naprawdę "zabija" niewinnego nauczyciela historii i rozpoczyna nowe życie w jego ciele oszukując zakochaną w nim kobietę.

Eastwick (2009 - 2010)

Chyba każdy kto pamięta "Na południe" jest podobnego zdania. Szkoda, że Paul Gross nie zrobił większej kariery.

Conan pragnie krwi w zwiastunie!

Utwór rzeczywiście nie pasuje, ale sam zwiastun wygląda całkiem nieźle. Może Conan jednak wygra bitwę w amerykańskich kinach?

Eastwick (2009 - 2010)

Oglądalność była tak zła, że nie było na co czekać.

1920 Bitwa Warszawska - zwiastun!

Dzięki, choć to nie do końca moje. Gdzieś już czytałem porównanie tej charakteryzacji do charakteryzacji stosowanej przez ZF Skurcz (tych od "Bułgarskiego pościgu") i bardzo spodobała mi się ta myśl :)

Oddział (2010)

3/10 – John Carpenter chyba przespał na swoim ranczu ostatnie klika lat, bo największą wadą tego filmu jest to, że…po prostu został on już kiedyś nakręcony. I nie chodzi tu wcale o bardzo tanie, nudne i powtarzalne chwyty mające sprawić aby widz podskoczył w fotelu a których powinien się wstydzić jeden z nestorów kina grozy, ale o końcówkę.

Zakończenie jest po prostu plagiatem pewnego dość znanego thrillera który kilka lat temu zarobił w kinach całego świata 90 mln$ przy 28 mln$ budżetu. Sukces więc był spory a obsada znana, więc wydaje się, że Carpenter powinien widzieć ten film. Tymczasem doświadczony reżyser wychodzi tu niczym Tim Robbins pokazujący w "Hudsucker Proxy" rysunek koła i próbujący przekonywać, że to wielki wynalazek. O ile okazało się, że Robbins wynalazł hula-hop to Carpenter nie wynajduje niczego, zakończenie kompletnie nie pasuje do reszty filmu.

Mały plus jedynie za Amber i za "córkę Teda".

Crowe ojcem Supermana!

Świetny wybór, Crowe to charyzmatyczny aktor potrafiący wzbudzić zarówno respekt jak i sympatię widza dzięki twarzy australijskiego rolnika przygrywającego wieczorami w dusznym barze.

Proszę czekać…