Zapowiada się ciekawie, mimo, że tym razem chyba nie zobaczymy Jaya i cichego Boba…chociaż kto wie :)
Moim zdaniem każda część jest coraz lepsza, obecność Greengrassa to szansa na utrzymanie zwyżkowej tendencji serii
Tak więc czekamy na recenzję, wybieram się na to do kina, mam nadzieję że się nie zawiodę
Ja również :)
Poraz kolejny potwierdziła się teza, że dzisiaj w USA nie chodzi się do kina na określone gwiazdy czy na reżysera, albo film podoba się widzom albo nie, żadna gwiazda go nie uratuje, Will Smith i Adam Sandler to 2 ostatnie wyjątki od tej reguły. Co do Eagle Eye, jego wynik jest bardzo dobry, gdyby producenci spodziewali się 100 mln $ z USA nie wprowadzaliby tego filmu we wrześniu, który jak wiadomo jest najsłabszym miesiącem w amerykańskich kinach. A tak Eagle Eye spokojnie zarobi te 160 mln $ z całego świata i zwróci 80 mln $ budżetu. W przyszłym tygodniu porażka Maxa Payne’a będzię chyba jeszcze większą niespodzianką niż Body of Lies
Innego reżysera niż Richard Donner sobie nie wyobrażam :) a Columbus Short ma przyciągnąć młodą afroamerykańską publiczność, sądze, że jeśli trwają z nim negocjacje, to Gibson i Glover wyrazili już przynajmniej wstępną zgodę na udział
Sukces finansowy Mrocznego rycerza pozwala wierzyć, w te słowa, i w dobry poziom przyszłych ekranizacji
Zgadzam się z tym że autor w tekscie nie powinien wyrażać swoich opinii o filmie, miejsce na to jest w komentarzach. Jednak przyznaje mu rację, Punisher 2004 to dla mnie zwykły film sensacyjny z bezbarwnym Jane’em i szarżującym Travolta, nie poczułem klimatu tej postaci
Może to oznaczać, że agent Mahone ginie w 4 sezonie prison break…
Weekend bez większych niespodzianek, a w przyszłym tygodniu stawiam oczywiście na zwycięstwo Eagle Eye które rozrusza wrześniowy box office, a Mroczny rycerz ma jeszcze małe szanse na wyprzedzenieTitanica, jeśli przez długi czas utrzyma się w kinach IMAX
Proszę czekać…