Aktywność

Moneyball (2011)

> Historia byc moze jest niezwykla, ale chyba raczej dla fanow tego sportu.

Nie interesuje się baseballem ani trochę, a film naprawdę zrobił na mnie wrażenie, więc argument, że obraz trafi tylko do fanów sportu jest nie na miejscu. W filmie przecież do minimum zredukowano żargon sportowy, scen takowych stricte meczowych też niewiele było.

> nie zainteresowal, a wynudzil. ktos napisal, ze tworcy pokazuja ludzi zkrwi i kosci. tacy pracuja w sporcie.

Tutaj to w ogóle się nie zgadzam. Nie chce dublować, co napisałem w poprzednim wątku, ale właśnie scenariusz odrywa się od sztampowego wizerunku sportowców/menadżerów i ukazuje ich w mętnym świetle – pełnych niepewności, samotnych, niezrozumianych.

> nie widze w tym nic niezwyklego i nie widze tez nic szczegolnego w tym filmie.

Mi właśnie najbardziej podobała się część filmu, w której główni bohaterowi postawili wszystko na jedną kartę i zadecydowali się zaryzykować. Jak później się okazało warto było.

> (…) niezly poczatek.
Mi od początku bardziej podobało się zakończenie. Utrzymane w stylu finału ostatniego filmu, do którego Sorkin napisał scenariusz ("Social Network"). A zrealizowane tak prostymi środkami. Piorunujący efekt!!

Zdjęcia z nadchodzących produkcji

Ja chyba z tej puli najbardziej czekam na "Argo", bo po "Gdzie jesteś Amando" i "Mieście złodziei" Affleck zasługuje na kredyt zaufania.

Hoży doktorzy: Moja zła strona 1x6 (2001)

Bardzo dobry – Może już nie tak głęboki jak 2 odcinki wstecz epizod – "My Old Lady", jednak chyba to pierwszy odcinek łączący w charakterystyczny sposób stany bohaterów i uogólniający pewne problemy z świetnie dobraną muzyką Francisa Dunnery (utwór "Good Life").

Sekwencja: http://www.youtube.com/watch?v=IQ1tbewER5k

8/10

Treść: Premiera FDB.PL

Czy planowane jest w najbliższym czasie zmienienie przy tego typu treściach nazwy widniejącej przy premierze polskiej danego filmu czy serialu rażącego w oczy "(kino)" na "Polska". Wiele osób, w różnych odstępach o tym pisało, jednak żadnej reakcji. Nieciekawie to wygląda, szczególnie przy serialach.

Szkoda, że zignorowano także sprawę rozbudowania premier, jak pisał na sugesterze Czudi na premiery festiwalowe, kinowe, reedycje, premiery video, DVD, Blue-ray, pokazy 3D (a tych będzie przyzywać na najbliższym czasie – "Titanic", "Mroczne widmo", "Gdzie jest Nemo?"). Piszę o tym, bo był to jeszcze jakiś czas temu unikalny pomysł, którego ani Filmweb ani Stopklatka w tak rozbudowanej formie nie posiadały. Oczywiście do czasu. Filmweb akurat właśnie teraz już nad identycznym bajerem pracuje, więc po zabawie.

LINK Z FORUM
(dwa ostatnie podpunkty z wątku)

Może warto się zastanowić nad innymi pomysłami, które można wykorzystać, a których brak (jeszcze!) u konkurencji. Na myśl przychodzi mi pomysł o dodawaniu lokalizacji kręcenia filmu/serialu i łączenie to z mapką Google.

Srebrne kule (2011)

Często się nie zdarza, ale w tym wypadku @Abraham ma rację. Trzeba było odpowiedzieć na post w jego temacie, a nie tworzyć nowego wątku.

EOT

Wesołych Świąt!

Logo fajne, ale te samo od 3 lat :) Filmik też :)
http://wiadomosci.fdb.pl/14674-wesolych-swiat

Moneyball (2011)

"We have to think differently!" – Fenomenalny! Sorkin po raz kolejny daje popis wspaniałego scenopisarstwa, tworząc kolejna po "Social Network" ciekawą historię ludzi dokonujących rzeczy na przekór innych. Choć to film o sporcie, to jednak typowych scen związanych w tym wypadku z baseballem jest niewiele, a jeżeli są to służą albo ukazaniu rozterek głównego bohatera w młodości albo relacjonowaniu przełomowych dla drużyny osiągnięć.

Raz jeszcze muszę pochwalić scenariusz za to, że postacie w filmie mimo swojej determinacji, targane są niepewnościami, swoimi słabościami i niezrozumieniem płynącym z otoczenia. Świetnie też nakreślono relację ojciec-córka, to właśnie nastoletnia Casey jest w pewnym momencie filmu główną determinantą działań głównego bohatera. Samo zakończenie to również majstrzyk, dawno nie czułem takiego natłoku myśli po zakończonym seansie.

Cieszę się, że Pitt nadal ma smykałkę do doboru ciekawych kreacji, jednak największe zaskoczenie zrobił na mnie znany z mniej poważnych ról Jonah Hill, który tutaj kradnie niejedną scenę. Muzyka też przecudowna, czy to dwie aranżację wykonane przez filmową córkę Billy’ego czy główny soundtrack (próbka).

9/10

Hoży doktorzy: Mój pierwszy dzień 1x1 (2001)

8/10 – Pierwszy dzień dr Doriana. Podobało mi się to, że twórcy już w pierwszym odcinku zdefiniowali serial. Oprócz absurdalnych, typowo slapstickowych żartów już w pilotażowym odcinku pojawia się moty śmierci, z którym główny bohater musi się po raz pierwszy uporać. Porównując jednak odcinek, z kolejnymi można odnieść wrażenie, że był w fazie eksperymentalnej – w zamyśle twórców Elliot miała być postacią gburowatą, wredną, dopiero potem zmieniono jej zarys w scenariuszu czy też Cieć miał występować jedynie w fantazjach J.D.

Al Pacino (I)

To teraz ja muszę zapytać – z jakiego serialu to pochodzi? :)

Wesołych Świąt!

Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt!!
Zamiast potoku wazeliniarstwa, krótko – niech spełni się wszystko to czego sobie zażyczycie!
A że mamy do czynienia z portalem filmowym – oby nasza filmowa pasja dalej się rozwijała. I życzę jak najwięcej wolnego czasu na jej krzewienie. Oby baza rozrastała się, do nas docierały nowe funkcjonalności. Oby zawitało do nas jak najwięcej dobrych filmów, a gnioty omijały szerokim łukiem. I jak najwięcej dobrego kina w nadchodzącym roku.
No i szalonego Sylwestra. Żeby w przyszłości niczego nie żałować.

Proszę czekać…