Dobre zdjęcia, Spidey całkiem znośnie prezentuje się w nowym wdzianku. Mam nadzieję, że niedługo opublikowane zostanie jakieś pierwsze zdjęcie Jaszczura.
Też mi się wydaje, że kilka wpisów jest do poprawy w FAQ. A tak poza tym wyrzuciłbym stamtąd w ogóle rozdziały o Czacie (5.3), Moje Fdb (2.1) i informację o tym jak zostać weryfikatorem (bo statystyki, które kiedyś tu były to prehistoria).
Nie pamiętam numeru sezonu (coś koło 3-5) ani odcinka. W epizodzie dr Cox i część reszty personelu miała odbyć nakazem Kelso jakieś szkolenie. Motyw "Breakfast Club" pojawił się kiedy Ted sprzeciwił się Kelso, wychodząc z tej klasy, z podniesioną ręką (co było oczywistym nawiązaniem do sceny kończącej film Hugesa). Nie pamiętam czy nie rozbrzmiewał jeszcze ten sam kawałek muzyczny co w filmie.
Ja bym chciał zobaczyć Sandlera w roli podobnej do tej z "Funny people". Jednak po słabiutkim wyniku finansowym tego filmu, raczej nie prędko producenci zdecydują się obsadzić go w bardziej stonowanej roli.
> alter_ego o 2011-12-09 10:30 napisał:
> Jedna mała uwaga:
> Informacja o wytwórni , która wyprodukowała film, będzie dopiero wtedy użyteczna
> jeśli będzie można zobaczyć jakie jeszcze inne filmy wyprodukowało dane studio.
W pełni popieram. Mam nadzieję, że coś takiego niedługo będzie wprowadzone i będzie funkcjonowało podobnie jak przy dystrybutorach polskich na portalu. Ale o czymś takim Grzegorz już wcześniej wspomniał, więc jestem raczej o to spokojny.
5/10 – Nie będę ukrywał, że jedynym powodem, dla którego sięgnąłem po film był Zach Braff. Po tak świetnej roli w "Garden State" i całkiem niezłym "Last kiss" naprawdę rozczarowujące było oglądanie aktora w tak sztampowej i niszowej roli. Zabrakło dobrego scenariusza, odbiegającego chociaż w niewielkim stopniu od wtórnych komicznych scen i żartów. Co prawda film próbuje momentami przemycić motywy głównego bohatera rozczarowania z życia, kariery, jednak nie zobaczymy niestety nic nowego, czego wcześniej byśmy nie znali.
> Trophy o 2006-12-31 13:59 napisał:
> Kolejna głupia parodia. Jeżeli chce ktoś chociaż trochę się pośmiać to radze
> przedtem obejrzeć: "Cała ona", "Szkoła uwodzenia", "American Pie", "Zakochana
> złośnica", "American Beauty" czy "Ostra jazda". Jest jeszcze więcej parodii, ale
> one i tak już są nieistotne :] Moja ocena 6/6. Oczywiście żartuje:P
Jeszcze brakuje "Klubu winowajców", ale akurat ten film bardzo słabiutko sparodiowano. Już lepiej twórcy "Scrubs" poradzili sobie w jednym z odcinków do nawiązania do tego komediodramatu.
Proszę czekać…