@roksana_goly
Duet Kate & Wal… Sam nudny jak flaki z olejem. BTW Walden serio myśli, że będzie oszukiwał swoją dziewczynę w nieskończoność? Jak on te miliony zarobił, jak pod czaszką ma taki przeciąg?
Chciałam, żeby do obsady dołączyła jakaś nowa postać, no i mam – nudna dziewczyna Waldena, tzn. Sama. A Alan przy kasie znowu zrobił się chujkowaty.
Powrót Kandi (zupełnie o niej zapomniałam), która znowu chce być z Alanem. WTF? Jake jest dumny, że ma rzeżączkę… jprdl. Dzieciak zgłupiał w tym wojsku czy jak?
Wątek z Lyndsey też zaczyna się sypać. Najwyższa pora na nowe postaci. Walden zachowuje się jak Charlie. Ledwo poznał jakąś babkę i już ciągnie ją do łóżka. Gwiazdka wyżej za Sida.
Powrót Miley Cyrus (dzięki Bogu). Wątek Jake’a powoli się wyczerpuje. Na początku był uroczy, potem obleśny, potem był kretynkiem, a teraz przynudza. BTW Dawno nie było Judith i Herba.
Myślałam, że po powrocie Rose i spiknięciu jej z Waldenem, skończył się czas Zoey, a tu lipa. Wróciła i znowu działa mi na nerwy. Swoją drogą faceci traktują Rose w taki, a nie inny sposób, a potem są zdzwieni, że szczuje ich fretkami.
Świetny John Travolta (chociaż jego look nie do końca mi pasował). Washington dobry. Zachowanie negocjatora na początku idiotyczne. Ryder rozmawia z Garberem, przyzwyczaja się do niego, a negocjator pozwala, żeby Garber poszedł sobie do domu. No ludzie, ręce opadają. Sama historia w pewnym momencie zaczęła mnie nudzić, dopiero pod koniec się "obudziłam". Sceny w zwolnionym tempie bardzo mnie irytowały. Zgadzam się z opinią Chemasa poniżej – średniak.
Dla mnie sędzia Dredd to jedna z najgorszych ról Sly’a. Cytując klasyka – przeaktorzył. Za każdym razem jak był na ekranie miałam w głowie "I am the laaaaw!". Przez to wszystko cała scenografia, strona wizualna, fabuła przeszły mi jakoś obok. Role drugoplanowe dobre, zwłaszcza Armand Assante.
SPOJLER → Dziwne filmidło. Trochę zgapa z "Kopalni śmierci" (czas, ciągłe przeżywanie tego samego wieczoru), ale ciekawsza. Trochę klimat "Domu w głębi lasu". Jest wiedźma, szurnięty morderca, olbrzym. Pomieszanie z poplątaniem. Fajny motyw z zakopanym miasteczkiem (ciekawią mnie takie rzeczy).