@Sebioslaw

Aktywność

W porównaniu do jedynki to kicha jakich mało…

Wstrząsy (1990)

@Maciek_Przybyszewski Z podobnie połączonych gatunków polecam jeszcze Przerażacze.

@Elizabeth_Linton Wrzucam do swojej kolejki, na pewno ruszę temat.

Kaligula (1979)

Pierwszy raz widziałem Kaligulę mając osiemnaście lat. Zszokował mnie ten obraz pomimo, że nie był to erotyk zza różowej firanki w wypożyczalni, gdzie aktorzy gorsze rzeczy robią. Było tyle wersji, że w sumie nie wiem jaką oglądałem (oczywiście VHS) ale to ta podstawowa na pewno nie była (ok. trzech godzin). Obraz na wskroś szokujący, dosyć perfidny i sadystyczny, lecz jest coś w nim takiego, że przyciąga do tej pory.

Wodzirej (1977)

Klasyka przez duże "S"!

Rocky 5 (1990)

Wczoraj obejrzałem po raz drugi po piętnastu latach. Dla mnie zyskał po drugim seansie. Podbijam o jedno oczko.

Opis (Anonimowy) zdradza fabułę!

Ma w sobie coś magicznego. Po części można go zakwalifikować do szuflady "filmów drogi", bo podróż w poszukiwaniu celu jest.

Użytkuję i złego słowa nie powiem. Chodzi płynnie i szybko, nawet przy zapchanej muzyką i ebookami karcie sd i zajętej w 80% pamięci wewnętrznej. Zapchany android zwalnia, tnie się, dochodzą problemy z jakością rozmów itd. Użytkuję na co dzień dwa telefony z różnymi systemami, więc mam porównanie. Fakt, że wcześniejsze wersje lumii miały różne bolączki, ale i tak więcej wtop było u producentów smartfonów na andku. Począwszy od zakupu i zmiany z nokia na microsoft to sprzęt ma inny standard. Wcześniejsze wersje winphone miały też dużo błędów.

Co do youtube nie mam zastrzeżeń. Aplikacje dla mnie potrzebne do pracy i zabawy są. Pakiet biurowy office jest w pakiecie i zdecydowanie lepiej się na nim pracuje niż na androidowej kopii office. Akurat w moim modelu (565) trochę słabowata bateria, mogła być lepsza.