Miałem oglądać ten film dzień po jedynce, jednak potrzebowałem ponad dwóch lat, tak był on niezachęcający. Dużo się nie zmieniło.
Nudne, za długie, banalne, infantylne, nieciekawe i schematyczne. Wizualnie gorszy od 1 części. Plusy: Końcowa piosenka i E.Lilly.
Haha. No nie mam pytań : D McConaughey i jego show. Niebanalny i pozytywnie absurdalny. Groteskowa farsa w spirali przemocy.