Mad Max 2 - Wojownik szos 1981

Mad Max 2

Były policjant Max Rockatansky przemierza wyludnioną po III Wojnie Światowej Australię. Szuka miejsca, gdzie jeszcze produkuje się paliwo. Poznaje Kapitana i wspólnie z nim dociera do miasteczka leżącego w pobliżu niewielkiej rafinerii. Okazuje się, że miejsca to jest celem częstych ataków bandytów, którym przewodzi niejaki… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 51 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Mel Gibson
jako Max
Bruce Spence
jako Kapitan
Michael Preston
jako Pappagallo
Max Phipps
jako Toadie
Vernon Wells
jako Wez
Kjell Nilsson
jako Humungus
Emil Minty
jako Feral Kid
William Zappa
jako Zetta
Steve J. Spears
jako Mechanik
David Downer
jako Nathan
Virginia Hey
jako Wojowniczka
Arkie Whiteley
jako Dziewczyna kapitana

Fabuła

Były policjant Max Rockatansky przemierza wyludnioną po III Wojnie Światowej Australię. Szuka miejsca, gdzie jeszcze produkuje się paliwo. Poznaje Kapitana i wspólnie z nim dociera do miasteczka leżącego w pobliżu niewielkiej rafinerii. Okazuje się, że miejsca to jest celem częstych ataków bandytów, którym przewodzi niejaki Humungus. Alpinus

Gatunek
Sci-Fi, Akcja, Przygodowy
Słowa kluczowe
izolacja, morderstwo, przemoc, gang zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1981-12-24 (świat), 2001-05-28 (dvd)
Wytwórnia
Kennedy Miller Productions
Kraj produkcji
Australia
Inne tytuły
Mad Max 2: The Road Warrior (USA)
The Road Warrior (USA)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
91 minut
Budżet
2 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 4 powiązane

Komentarze 9

Camizi 8

8/10 – Spodobał mi się dużo bardziej niż część pierwsza. Świetne pościgi, klimat i niezwalniająca ani na chwilę tempa fabuła.

Anonimowy

Wspaniałe zdjęcia, efektowne popisy kaskaderów. – Film zrealizowany z większym rozmachem niż część pierwsza, lecz posiadający mniejszą siłę wyrazu.

Zobacz wszystkie 4 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Czechu Anonimowy 8

Popieram wypowiedź. Dodam jeszcze, że moim zdaniem jednak najsłabsza część z całej trylogii. Czegoś mi tu zabrakło, 2 i 3 bardziej zapadły mi w pamięć.

> Czechu o 2009-07-14 10:49 napisał:
> Popieram wypowiedź. Dodam jeszcze, że moim zdaniem jednak najsłabsza część z
> całej trylogii. Czegoś mi tu zabrakło, 2 i 3 bardziej zapadły mi w pamięć.

A to nie jest czasem właśnie 2 która to Ci zapadła w pamięć?:D

Czechu Anonimowy 8

Nie. Bo jakoś tak się stało, że 2 oglądałem pierwszy raz dopiero 5 dni temu. Wcześniej nie było okazji:). Może powinienem napisać, że nie zapadnie mi tak w pamięć jak dwie inne części:)

Quagmire Anonimowy 7

7/10

Jedynka podobała mi się znacznie bardziej. Ponury, bardzo powolny i surowy film o zemście został zastąpiony filmem przygodowym, groteskowym, pełnym kiczu wyobrażeniem apokalipsy. Formuła również uległa zmianie, schemat zemsty zastąpiono schematem znanym choćby z późniejszej "Armii Ciemności", gburowaty twardziel trafia do nękanej osady której decyduje się pomóc.

Wraz z elementami kiczu wprowadzono też typowy "comic relief" w osobie Bruce’a Spence’a od latającego pojazdu. Aż do finału Gibson wydawał mi się być jakby w cieniu, jego najbardziej zapadające w pamięć ujęcie to chyba te powtórzone na początku i końcu filmu, o jego odczłowieczeniu bardziej zaświadcza narrator niż czyny, a Mel wydobywa z siebie chyba jeszcze mniej linijek niż w pierwszej części. To dobry film, który jednak odstaje klimatem od jedynki bardziej niż zapamiętałem, szkoda tylko, że bardziej zwierzęce wrażenie robił na mnie gang motocyklowy zabijający żonę Maxa niż facet w samych gatkach i masce Jasona Voorhessa.

Ikcolbaz 10

I to jest ten Mad Max! Pierwsza część chociaż wartościowa dla kina to nie ima się poziomu dwójki. Rozpływam się w zachwytach :)

REDHULLKKKK74 10

Jeden z najlepszych filmów sci-fi ever
Remake z 2015 dostał kilka Oscarów, choć to Wojownikowi Szos się one należały za swoją surowość i pierwotność

simonperch 3

Miałem oglądać ten film dzień po jedynce, jednak potrzebowałem ponad dwóch lat, tak był on niezachęcający. Dużo się nie zmieniło.

Współtworzą