Łukasz N.

@Trikster

Aktywność

OSCARY 2011 - oglądamy online! FILMY

> Czudi o 2011-02-28 00:22 napisał:
> Na redakcję nie licz, bo widocznie zapomnieli o teoretycznie najważniejszym
> wydarzeniu filmowym;/
> Czy ktoś się dziś tu pojawi nie jestem pewien, może jeszcze jakieś nocne marki
> na fdb funkcjonują
> Ja tradycyjnie spać idę, ale życzę płynnej transmisji;)

Na razie nic nie znalazłem, ale w tym roku nie będę się martwił, mam Canal+ i na pewno będę oglądał.:)

Co dostaliście od Mikołaja?? HYDE PARK

Box Harry’ego Pottera w oryginale w wersji Adult, kilka drobiazgów, ostatnią część trylogii Traveler, ale przede wszystkim miłość. Banał, nie? Ale za to jaki prawdziwy! ;p

Uprowadzona Alice Creed (2009)

Taaa. Zaznaczyłem spoiler i opierniczyłem gościa. Teraz poczekam z rok, może zapomnę. ;D

Zobacz Emmę Watson nie jako Hermionę

Mam nadzieję, że wszyscy się mylimy. :D

Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I (2010)

> KubiQ o 2010-12-14 15:28 napisał:
> Miło że widzisz. A jeśli piszesz że książka była nudna, to ty sam jesteś nudny.

I jak tu dyskutować z taką osobą? Przykre. Przyjmij, że ludzie mogą mieć różne opinie, nie bądź zapatrzony w siebie aż nadto, nie Twoje zdanie jest najważniejsze, a głos każdego waży dokładnie tyle samo, mimo że czasem wydaje się to teorią złudną. Rozumiem fanatyczne uwielbienie serii, sam zaczytuję się w całej siódemce, ale nie oznacza to, że nie mogę obiektywnie ocenić nawet tego, co tak bardzo lubię. Wygląda to jak syndrom fanów Lady Gagi czy sagi Zmierzch. Ubolewam i żałuję. Trzymaj się chłopcze.

Zmarła Gabriela Kownacka

Nie będzie żadnych zniczy, napiszę tylko, że takiego smutku po śmierci człowieka kina jeszcze nie przeżywałem. Tyle.

Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I (2010)

Szczerze mówiąc to nie pamiętam tej akcji w książce, 7. cześć była tak samo nudna jak film, wybacz.

PS. Jestem świeżo po przeczytaniu książki. ;D

EDIT: Jestem fanem serii, żeby nie było, ale obiektywizmu mi nie brak. ;D

Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I (2010)

Nuda jak w książce. Nic się nie działo i tyle. Muzyka, efekty okej, ale niektóre elementy tak zmierzchowe, że głowa boli. Ogólnie dostałem to, czego się spodziewałem – 4/10 ;)

PS. Tak, już widzę minusy przy moim komentarzu.

Repo Men – Windykatorzy (2010)

Może nie tyle zaskakująca, ile nie taka, jak by się chciało? ;)
Miłosna scena – jedyna w swoim rodzaju, piękna. Och, ach.

Sam film jak najbardziej dla mnie, Law w formie. ;)

Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I (2010)

A potem zaraz spadnie, nie martw się. :P

Oczywiście powinna być blokada głosowania usuwana wraz z dniem wejścia filmu do kin lub na dvd (najpierw brana pod uwagę premiera polska, a jeśli takiej nie ma, to światowa). Załatwiłoby to sprawę w jakimś stopniu, bo oczywiście złotego środka nie znajdziemy. Idziecie w piątek? Ja się wybieram, niestety jedyny seans z napisami, który mi pasuje jest o 22.00. Pech, ale czego się nie robi… ;)

Proszę czekać…