Zainteresowaliście mnie tym filmem. Już trafił do moich oczekiwanych. Najbardziej jestem ciekawa postaci Maquire’a.
Teraz o wiele lepiej. Jest intro. Mówicie wolniej i wyraźniej. Poza tym, mam wrażenie, że zwiastuny są głośniejsze niż wasze komentarze, więc muszę przyciszać i pogłaśniać.
PS: A u kogo kręciliście, jeśli można wiedzieć? :)
Właśnie wydawało mi się trochę bez sensu ocenianie codziennie po 15 filmów, żeby tylko widzieć rekomendacje. Cieszę się, że już wszystko się wyjaśniło :)
> Grzegorz_Derebecki o 2009-07-09 11:27 napisał:
> Jeżeli nie chcesz jakiegoś filmu obejrzeć wystarczy wejść na jego stronę i
> zaznaczyć, że nie będziesz oglądał a nie pojawi się on więcej w rekomendacjach
> :D
Dobre to :) Tak właśnie myślałam po co jest to "Nie". Już miałam się na dniach pytać.
Na reszcie coś świeżego u Nas :) Fajnie, że każdy ma własną listę. Podoba mi się to.
Ciekawe czy będą dużo biegali :)
Tylko czekałam na taką wiadomość. Osobiście, na pierwszy rzut oka, żaden z tych aktorów mi nie pasuje do tej roli, ale mogę się bardziej przychylić w stronę Deppa.
> Teo_Fil o 2009-07-07 16:34 napisał:
> Za takim filmem nie przepadam, ale z opinią się zgadzam. Recenzja też mi się
> podoba, ale nie ortografia:)! i to w tytule! Może by tak należało
> napisać"czyha"?:)! "Czyhać" to nie "czmychać". Kto Ci tę recenzję weryfikował? Z
> pewnością rzucą się na mnie Twoi obrońcy, ale niech tam! Przeżyję i to, podobnie
> jak atak obrońców Hsi Nao. Niestety już tak mam, że mnie razi błędziarstwo:)! I
> nie próbujcie mi wmawiać, że to nie ma znaczenia i nie tutaj miejsce na to:)!
> Skoro tej recenzji dotyczy, miejsce jak najbardziej właściwe.
> Pozdrawiam!
Ja weryfikowałam tę recenzję. Dzięki za zwrócenie uwagi na błąd. Zwykłe przeoczenie. :)
Już poprawiam.
"Let the sunshine!!" – Mój ulubiony musical. Interesujące postaci, pozostający na długo w pamięci soundtrack, fabuła i świetne zakończenie! (chociaż w musicalu wystawianym na Broadwayu jest inne zakończenie, które mniej mi się podoba). Polecam jak najbardziej!
Wspomnienia wracają… – To jest jeden z filmów z mojego dzieciństwa. Pamiętam, że w wakacje oglądałam go praktycznie codziennie na video, którego teraz już nie posiadam. Kultowy film. Świetne sceny akcji, bardzo umilający seans scenariusz oraz zdjęcia są jednymi z przyczyn, dla których kocham ten film.
Jakie to głębokie redaktorze Moszyk! :)
Masz u mnie plusa za taką gadkę.
Proszę czekać…