http://fdb.pl/film/154005-ghost-town
http://fdb.pl/film/100346-zombieland
http://fdb.pl/film/282-dzien-swistaka
Nie masz tych w ocenionych, więc zakładam, że nie widziałeś.
A ja powiem, że film w ogóle nie jest śmieszny. Spodziewałam się bardzo wiele po nim.
Farrell taki przerysowany, że aż żałosny, a nie śmieszny.
Aniston nawet daje radę.
Spacey jak zwykle w formie.
Fabuła poprowadzona w nudny sposób. Nie warto :) Po obejrzeniu czuje, że straciłam cenny czas.
PS: Najlepsza komedia roku to "Druhny".
Zgadzam się w zupełności z Miodzikiem :) Nawet dałam taką samą ocenę.
Ciekawy i mądry film. Jest kilka scen, które do dzisiaj sobie przypominam – np. jak śpiewał Queen :), albo chociażby samo zakończenie.
Dokładnie. Też mi się podobał moment jak chciała zwrócić uwagę policjanta. Bardzo śmieszne też były momenty:
(spojler)
w samolocie, jak siedziała obok tak samo przerażonej pasażerki i chodziła pod wpływem mieszanki; albo jak jej koleżanka rozpoznała szeryfa powietrznego. :)
Wiele osób uważa, że scena z sukienkami i rzyganiem jest obrzydliwa i wymuszona, a mi się podobała. Śmieszne były też postacie rodzeństwa, z którymi mieszkała Annie, jak razem się kąpali, albo jak z tatuażem. Hehe.