Grupa dziwaków zaprzyjaźnia się i staje razem do walki ze złem. Szop Rocket jest boski,zwłaszcza w duecie z Grootem. Zielona Gamora świetnie wygląda.Marvel
O zaufaniu,praniu mózgu i inwigilacji. Film zwiastuje,że nadchodzą lepsze filmy od Marvela. Fury świetny (scena w samochodzie),Bucky interesujący.
Loki:Nie pozwolę sobą pomiatać! <Hulk się nim zajmuje>.Już tu widać,że Kapitan i Stark będą się kłócić;przyjaźń Iron Man'a z doktorem.Thor wydaje się zbędny.
Lepszy od poprzedniej części,ale to nadal nie jest nic wyjątkowego. Loki jest tu najlepszą postacią,a zły z obcej rasy jest nudny i bez charakteru. Końcówka:)
Gordon-Levitt jest znakomity jako przyszły Robin.Mroczniejsza i dla mnie najlepsza cz. z tej serii.Brak nadal "tego czegoś".Podoba mi się więzienie-studnia+.
Początek słaby,potem się rozkręca.Na + pojawienie się Czarnej Wdowy,lepszy przeciwnik niż w 1.Tony dalej uczy się dorosnąć (trochę mu odbija).
1 cz. z serii o Iron Manie i początek Universum Marvela, Bohater przechodzi przemianę i wchodzi na drogę dorośnięcia (w końcu). RDJ gra :) <podwyższam ocenę>
Iron Man dojrzał.Świetny dzieciak.Za dużo strojów bohatera. Czarny charakter jako ofiara arogancji Starka.Mandaryn jako błazen i podpucha.Ogniści ludzie.
O przyjaźni,mafii i związkach zawodowych. Zniszczona relacja z córką i trudny wybór między 2 przyjaciółmi. Znakomity tercet: De Niro,Pacino i Pesci. Odmładzanie
Oboje są egoistami;rozwód zamiast szczerej rozmowy o tym,co boli. Bohaterowie kończą nieszczęśliwie,bo koniec związku nie daje katharsis. Znakomite 2 role.
Proszę czekać…