Iron Man 3 2013

Iron Man Three

Tony Stark pozbawiony zbroi Iron Mana staje do walki z ludźmi, którzy zniszczyli mu życie.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 10 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 40 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Robert Downey Jr.
jako Iron Man
Gwyneth Paltrow
jako Pepper Potts
Don Cheadle
jako Płk James "Rhodey" Rhodes
Guy Pearce
jako Aldrich Killian
Rebecca Hall
jako Maya Hansen
Jon Favreau
jako Happy Hogan
Ben Kingsley
jako Mandaryn
James Badge Dale
jako Erik Savin
Stephanie Szostak
jako Brandt
Paul Bettany
jako Jarvis
William Sadler
jako Prezydent Ellis
Dale Dickey
jako Pani Davis

Fabuła

Tony Stark ma wszystko o czym można by marzyć, ale nadchodzi czasy by wyrównać dawne rachunki z wrogami, których sam stworzył. Pozbawiony zbroi Iron Mana, musi stawić czoło Aldrichowi Kilianowi i jego armii samo regenerujących się żołnierzy. Asmodeusz

Gatunek
Akcja, Przygodowy, Sci-Fi
Słowa kluczowe
na podstawie komiksu, superbohater, marvel, nanotechnologia zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2013-05-09 (kino), 2013-04-12 (świat)
Dystrybutor
Disney
Wytwórnia
Marvel Studios
DMG Entertainment
Paramount Pictures (współpraca produkcyjna)
Kraj produkcji
USA, Chiny
Inne tytuły
Iron Man III (Polska) (tytuł TV)
Marvel Iron Man 3 (USA) (tytuł promocyjny)
Caged Heat (USA) (fałszywy tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
130 minut
Budżet
200 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 61 wiadomości

Recenzje

"Iron Man 3" to zdecydowanie najlepszy obraz z uniwersum, pozwalający z optymizmem wyczekiwać drugiej części "Thora". 8
  • 2013-06-09
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Angry Birds

Z kinowymi adaptacjami i sequelami jest jak z komiksami, w nieodpowiednich rękach mogą zostać zapomnianym przez czytelników kiczem, nic nie wartą wydmuszką i popłuczynami po oryginale, jednak w rękach artystów mogą zostać się kultowym arcydziełem gatunku. Podobnie jest w przypadku Iron Mana 3, który dzięki nietuzinkowemu talentowi Shane'a Blacka uratował uniwersum Marvela, zarówno przed fabularną wtórnością i skostniałością gatunku, jak i dotkliwą porażką w potyczce z nadchodzącym Supermanem.

Świat Tony'ego Starka legł w gruzach w skutek podstępnych działań jednego z jego najpotężniejszych wrogów. W poszukiwaniu zemsty Stark wyrusza w podróż, która wystawi na próbę siłę jego charakteru i ducha walki. Przyparty do muru, znów może polegać wyłącznie na swojej pomysłowości i instynkcie. Wkrótce odkrywa odpowiedź na od dawna nurtujące go pytanie: czy to zbroja czyni superbohatera?

Uniwersum Marvela to swoisty świat seriali, zmierzający każdym kolejnym odcinkiem do monumentalnego finału. "Iron Man 3" miał mocnym uderzeniem otworzyć drugą fazę produkcji o superbohaterach spod znaku Marvela, ponieważ kolejne odcinki serialu o Avengersach wytracały początkowy impet widowisk na kanwie ekranizacji komiksów. Na szczęście Shane Black wprowadził, nieco wymęczone, przygody Tony'ego Starka na właściwe tory, tworząc prawdziwy TGV wśród komiksowych ekranizacji.

Głównym protagonistą obrazu Blacka przestaje być Iron Man. Zdecydowanie większą rolę odgrywa postać Tony'ego Starka, udręczona napadami lękowymi po wydarzeniach rozgrywających się w Avengersach. To wszystko sprawia, że Shane Black przedstawia w swoim filmie postać tragiczną, miotaną wewnętrznymi rozterkami, obawami o ukochaną, lękiem przed bezsilnością w starciu z kosmitami przewyższającymi go pod względem technologii i możliwości. Scenariusz wielokrotnie zmierza w stronę dramatyzmu i patosu, jednak w kluczowych i najmniej spodziewanych momentach jest on rozładowywany przez fantastyczny, unikatowy komizm sytuacyjny i słowny. Zawdzięczamy to niezwykłemu stylowi Blacka (twórcy m.in. Zabójczej broni), który w doskonały sposób potrafi grać na emocjach widzów, jednym gestem lub zdaniem za sprawą Roberta Downeya Jr. zmienia nastrój sceny z poważnej na komediową i odwrotnie. Niezwykłą zaletą produkcji są również charakterystyczne, wielowymiarowe i zaskakujące czarne charaktery. Niemal przez cały film trudno zidentyfikować nam prawdziwych przeciwników Starka, jednak kiedy już jesteśmy pewni naszych typów, następuje totalna rewolta 180 stopniowa, całkowicie odmieniająca główną oś fabuły produkcji. To właśnie element zaskoczenia oraz niesamowite poczucie humoru, pełne cierpkich żartów i sarkastycznych docinek Tony'ego stanowią główny powiew świeżości twórczości Shane'a Blacka, pozwalającej "Iron Manowi" na nowe, nieodkryte jak dotąd dla uniwersum Marvela, obszary artystyczne.

Warto zwrócić uwagę, że Stark większość filmu paraduje bez zbroi, jednak nie tracą na tym fenomenalne efekty specjalne. Shane Black nakręcił z pietyzmem, pełne polotu i rozmachu widowisko kinowe, z oszałamiającymi i niezapomnianymi efektami specjalnymi. Reżyser w doskonały sposób wprowadza do "Iron Mana" pewien teledyskowy styl zapierającej dech w piersiach strony wizualnej, wielokrotnie podkręcając tempo produkcji, a także używając zabiegów slow-motion. Pozwalają one uniknąć Blackowi pewnego efektu znużenia ciągłymi pojedynkami i wybuchami jak to było w przypadku "Avengers", w dodatku przerywając i okraszając niemal każdą taką scenę komediowymi wstawkami.

Na uwagę zasługuje fantastyczna obsada produkcji, doskonale prowadzona przez Blacka. Robert Downey Jr. to urodzony Tony Stark. W doskonały, zapewne autentyczny sposób oddaje narcyzm głównego bohatera, jak i jego stany lękowe. Jego olbrzymi talent pozwala mu na całkowitą zmianę nastroju danej sceny, jednym gestem, ulotnym zdaniem potrafi zmienić oblicze wyświetlanej sekwencji, nadając jej pewien unikatowy klimat. Prawdziwą gwiazdą obrazu jest zupełnie zaskakujący, drugoplanowy Ben Kingsley jako Mandaryn. Doświadczony aktor zagrał zdecydowanie najciekawszą, przerażającą (przypominającą Bin Ladena) i autoironiczną postać w świecie Marvela.

Shane Black wprowadził unikatową świeżość do obrazu Marvela, nadając mu pewien uczłowieczony charakter oraz jeszcze zabawniejsze poczucie humoru. Za jego sprawą "Iron Man" to prawdziwy "Angry Birds" ekranizacji komiksowych, z wielkim rozmachem doprowadza do destrukcji swoich przeciwników oraz pewnego znużenia Marvelowskim światem seriali. "Iron Man 3" to zdecydowanie najlepszy obraz z uniwersum, pozwalający z optymizmem wyczekiwać drugiej części Thora.

0 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Produkcja została przerwana 15 sierpnia 2012 roku ze względu na kontuzję kostki Roberta Downeya Jr. zobacz więcej

Pressbook

Kwestia reżysera — O ile Robert Downey Jr. i studio Marvel byli gotowi do pracy nad trzecią częścią fabularnej serii, to nierozwiązana pozostawała paląca kwestia zastępstwa za Jona Favreau, który jako reżyser rozsławił Iron Mana na całym świecie i stworzył dwa kinowe megahity. „Charakter wszystkich naszych produkcji jest definiowany przez współpracujących z nami filmowców, którzy... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 6 powiązanych

Komentarze 11

Avatar square 200x200

ferhin2 2013-08-19 8

Solidna kontynuacja. – jak na dzieło Marvela z ostatnich lat produkcja bardzo udana. Mało fantasy więcej s/f. Postacie złych charakterów przypominają pierwszą część Terminatora. Poza tym wiele napisać się nie da, po prostu dobrze się ogląda. 8/10

Asmodeusz ferhin2 2013-08-20 7

czy ja wiem film raczej nudny prubujący opowiedziec o wszytskim i o niczym ale końcówka rewelacyjna

Horror_Scream 2013-08-18 2

Bzdurne nudy… – Jestem fanem komiksów Marvela, w swym dorobku mam mnogość komiksów o przygodach Iron Mena… Filmowa ekranizacja nie przypadła mi do gustu od samego początku ale byłem pełen nadziei, że będzie coraz lepiej a jest niestety wręcz odwrotnie… Seria komiksowa jest zdecydowanie ciekawsza, porywająca… a co najważniejsze mądrzejsza. Film to ekranowa bzdura z fajnymi efektami specjalnymi i nic ponadto. Poza tym znawcy komiksów na pewno zauważą, że scenariusz filmu to nawiązanie do fabuły komiksu "Iron Man – Extremis" niestety historia w komiksie a filmowa adaptacja, to to drugie to jedno wielkie duże G…

wafcio 2013-05-13 5

5/10 – Spodziewałem się lepszego filmu, szczególnie środkowa godzina ciągnęła się jak flaki z olejem. Pierwsze 30 minut było ok, (podobne do tego co było w Iron Man 2), a po godzinie nudy film ratowało ostatnie 30 minut.

Rozumiem, że Stark musiał pobiegać trochę bez stroju, ale fabuła w tym momencie mogła być lepsza.

Spodziewałem się, że Pepper trochę dłużej będzie ubrana w strój Iron Man-a niż tylko przez parę minut.

Po tym jak Stark zaprosił Mandaryna do siebie "na grilla" to spodziewałem się, że będzie bardziej przygotowany na spotkanie z nim, a nie że wszystkiego dowiedział się z telewizji – żenada. Raczej wątpie, że Stark jest aż tak bardzo nieodpowiedzialny.

rodimus007 wafcio 2013-05-17 4

4\10 za animacje i czeplina cala reszta to dno.

Quagmire 2013-05-10 6

6/10 – Solidna, poprawna superprodukcja, lepszy od Iron Mana 2, ale nadal gorszy od części pierwszej. Całe gadanie o "buddy cop movie", "Kiss Kiss Bang Bang 2", czy dialogach jak z "ocenzurowanego Ostatniego skauta" można włożyć między bajki. To rzemieślnicza robota Blacka, a jego rękę czuć może jedynie w najlepszych scenach dialogowych którymi są (co zaskakujące) pierwsze spotkanie z małym chłopakiem i wszelkie wymiany zdań między Downeyem Jr a Kingsleyem (zdecydowanie najlepsza rola z całej obsady). Mnóstwo tutaj mniejszych lub większych sucharów ale mało który ma poziom tych do których przyzwyczaił nas Black w swoich poprzednich scenariuszach, chociażby mocarnych a też "suchych" dialogów z "Ostatniego skauta".

Nie podobalo mi sie wszystko co zwiazane z Extremis, wątek ten jest tylko setną wariacją na temat super żołnierza i nieograniczonej regeneracji z bardzo nieudanym projektem wizualnym, kojarzącym się z jakimś horrorem klasy B. Z Extremis wiążą się też dwie najsłabsze sceny w filmie
SPOILER
Guy Pearce ziejący ogniem i Gwyneth Paltrow o nadludzkich mocach. Do momentu gdy Extremis odpowiada za ludzkie bomby jest całkiem nieźle, potem już tylko gorzej
KONIEC SPOILERA
Szkoda, że zarówno Downey Jr jak i Cheadle dokonują nadludzkich wyczynów bez swoich "puszek", to pokazuje jak daleko jest ten film od w miarę przyziemnej pierwszej części.

Bardzo celnym, fabularnym pomysłem było pozbawienie Downeya Jr zabawek i zmuszenie go do powrotu do korzeni postaci Starka. Ładnie zamykało to wątek stanów lękowych jak i wniosło nieco świeżości do gry RDJr, który w pierwszych minutach zdaje się jakby cierpieć na syndrom Deppa i jego Sparrowa, odstawiając stare miny oraz powtarzając stare sztuczki. Udany jest także znakomity zwrot fabularny, po którym niektórzy fani pewnej postaci mogli zejść na zawał. Solidny film, ale wątpię czy jeszcze do niego wrócę, w tej serii nie ma już zbyt wiele do powiedzenia a Marvel powinien skupić się na eksploatowaniu Downeya Jr pod szyldem Avengersów.

Beznickowy Quagmire 2013-05-10 6

No to się zgadzamy, z wyjątkiem, że według mnie jest to najlepsza część, bo dwie poprzednie kompletnie nie przypadły mi do gustu.

jacks Quagmire 2013-12-09 8

Dopiero miałem okazję zapoznać się z tym tytułem i musze przyznać, że rzeczywiście po jedynce jest na drugim miejscu pod względem fabularnym. Co do tematyki Extremis to nie wiem czy jesteś zaznajomiony z komiksem, bo stamtąd zaczerpnięto pomysł, jednak trochę inaczej przedstawiono jego historię (jak zwykle jednak jest to w ekranizacjach ;) ). Żałuję, że sceny akcji był tak chaotyczne, że nie można się było skupić i dostrzec konkretnej akcji, ale mimo to ode mnie solidna ósemka.

Grzegorz_Derebecki 2013-05-10 8

Warto było – Jestem świeżo po seansie. Jako fan fantastyki nie mogłem sobie darować takiego filmu zwłaszcza, że ogladałem wcześniejsze odcinki jak również Avengers. Nie zawiodłem się film trzymał poziom poprzednich odcinków. Moja ocena to 8/10 :)

Mi również bardzo się podobał. Mimo zmiany na reżyserskim stołku trzyma klimat i poziom wcześniejszych części serii. Jedyne co mnie tu raziło to polski dubbing, który jestem w stanie przetrawić tylko w animacjach. Ode mnie 8/10.

A ode mnie 7/10 czyli i tak bardzo dużo jak na mnie. Lepszy od 1 i 2.

Współtworzą