@Wodnica79
Nie, dziękuję… – Film nie w moim typie. Nie będę się rozpisywać, bo wszystko zawiera się w pierwszym zdaniu :P
:-) – Nie wiem co to za dziwna data premiery polskiej, jeśli mi udało się zobaczyć ten film w jednym z krakowskich kin w ostatni weekend :P
Film spoko – zupełnie mnie zaskoczył (pozytywnie), nie spodziewałam się czegoś takiego… Taki niby krótki skrawek życia kilku kobiet :-)
Zgadzam się całkowicie :-) Troszkę za dużo szumu wokół niego robią – gdyby było można, dałabym 6,25-6,5.
6/10 – Niestety pozostałym 2 częściom do pięt nie dorasta – szczególnie jedynce. "Odgrzewany" humor… Troszkę się zawiodłam.
> HeRr o 2008-01-16 10:35:24 napisał:
>
> Nie musi się wsystkim podobać, ale nie afiszuj się z tym ;)
A dlaczego nie? ;) Jeżeli – jak przyznajesz – nie każdemu musi się podobać, to chyba mogę wyrazić swoje zdanie, jeśli nikogo w ten sposób nie obrażę? W końcu nikt nie zastrzegł, że to forum jedynie dla zagorzałych fanów :P
Pozdrawiam!
Ja dla odmiany zostawiam bardziej sceptyczny wpis – Więc to chyba wynika z różnicy gustów – niestety ten serial nie jawi mi się jako hit, kultowy itp… Fanów proszę o schowanie siekier i innych ostrych narzędzi – nic na to nie poradzę, ten serial jest dla mnie:
1. bardzo, ale to bardzo przeciętny
2. stanowczo za długi
Ktoś zapyta wobec tego "to dlaczego tylu osobom się podoba"? A czy mnie musi sie podobać wszystko to, co podoba się "milionom"? :P
> Trophy o 2008-01-15 13:27:19 napisał:
>
> Ajjj… ja już się swojej nie mogę doczekać. ;P
> Żeby tak poloneza zatańczyć. ;D
A kiedy nastąpi tak wyczekiwana przez Ciebie chwila? :)
Wiem, że chodzi o hostorię, więc nie komentuję fabuły. Jednak gra aktoprska jest "składnikiem" filmu, więc poriuszyłam ten temat :-)
Umiarkowany zachwyt – Nie mówię, że film zły – ABSOLUTNIE NIE. Kolejny ukazujący "cierpienie narodupolskiego"…
Co do "gwiazd" – niestety, te nasze "polskie gwiazdeczki" wykreowane przez tasiemcowe niskich lotów seriale, czy "polskie produkcje", niestety w ostatnich czasach w 95% coraz denniejsze (tematyka: gangsterzy, strzelanki, "miłość" i pochodne), tak naprawdę – mówimy o bardzo przeciętniutkich aktorach… Ich gra – cóż, zagrali na miarę swoich możliwości…