Karmel to nowy gatunek filmu wprost z Libanu. Pomija kwestie wojny, polityki i odwołuje się do uniwersalnych, wspólnych wszystkim ludziom prawd o miłości i namiętności. W filmie jasno widać, że libańskie kobiety odnajdują w sobie siłę. Skoro Nisrin musi stać się na nowo dziewicą, znajdzie na to sposób. Jeśli Layale potrzebuje wolnego, dobrego mężczyzny, to może ten pojawi się za chwilę obok niej. A jeśli będzie trzeba rozwiązać problem kosmetyczny, one zaraz rozgrzeją cukier! opis dystrybutora
:-) – Nie wiem co to za dziwna data premiery polskiej, jeśli mi udało się zobaczyć ten film w jednym z krakowskich kin w ostatni weekend :P
Film spoko – zupełnie mnie zaskoczył (pozytywnie), nie spodziewałam się czegoś takiego… Taki niby krótki skrawek życia kilku kobiet :-)
Pozostałe
dobry film – 8/10 wg mnie. Piękne zdjęcia, które pokazują wiele treści nie wypowiedzianych słowami, niektóre motywy ledwie zaczęte, lekko zarysowane w kilku scenach, pozostające bez zakończenia – lub inaczej, my sami możemy wymyślić ich zakończenie.