@Wodnica79
> Yasha o 2006-12-26 22:18:19 napisał:
>
> Kto to jest Mikołaj?
To taki śmieszny koleś w czerwonym wdzianku, za którego przebiera się tata lub inny wujek albo wynajęty facet ;)
Bo prawdziwy św. Mikołaj trzyma się daleko od Polski :P (nie pytaj mnie dlaczego…)
A wracając do głównego pytania – dostałam kosmetyki i 200 zeta na inne wydatki.
cóz 'rozumię' Cię doskonale, choć tu nie chodzi o zgubienie literki. Ktoś tu chyba nie umie poskromić (zupełnie niepotrzebnie) swoich emocji, czego skutki widać.
> tek o 2006-12-23 23:00:36 napisał:
>
> z tymi co sie czepiaja ortografi to tak jak z tymi co ogladaja filmy
> hollywood’zkie ,o duzym budzecie,wazne zeby bylo duzo efektow,wybuchow,kolorowo
> zeby bylo i glosno,nie interesuje ich tresc,nie ogladaja filmow niezaleznych,bo
> nie byly zrobione na najdrozszym sprzecie,,filmy zrobione na 16 mm wygladaja
> dla nich "staro"itp
> …sa ludzie i parapety".
No, jesli poprawność ortograficzną (nie mówmy tu o literówkach i 'gubieniu liter') przyrównujesz do 'efektów specjalnych made in Hollywood', to chyba jakieś nieporozumienie :D Poza tym jest cos takiego jak możliwość edytowania posta i poprawy.
> asdasd o 2006-12-22 00:49:58 napisał:
>
> Przy poszukiwaniu ciekawego filmu pomijam wszystkie wypowiedzi na temat filmu
> oraz nie czytam recenzji. Nie ma sensu. Pisane są przez osoby w wieku 15 do 20
> lat. Oni żyją innym światem. Nie twierdze że złym ale innym niż np. ja (35
> lat).
> Z drugiej strony rozumię.
Ale Twoja ortografia jest młodsza od Ciebie o jakieś 20 lat :/ Nie miej mi za złe, że wypominam Ci jeden błąd, ale jeśli chcesz zabłysnąć wiekiem i dojrzałością jako widz, to nawet ta strona Twojego posta powinna być dopracowana, bo to po prostu pokazuje Cie w niekorzystnym świetle wobec merytorycznej części Twojej wypowiedzi (a nie chodzi o literówkę, czy brak "ogonka" w literze)
> Yasha o 2006-12-21 14:09:21 napisał:
>
> To naprawdę miłe z Twojej strony, że nas o tym informujesz :-)
Może nie tyle Was, Towarzyszko, co tych, którzy się ciskają o wychwalające recenzje dennych (wg nich) filmów. "Wasze" recenzje są super :-)
> Yasha o 2006-12-21 12:41:18 napisał:
>
> Czy w Polsce jest nielegalne napisać chwaląca recenzję do kiepskiego filmu?
> Można, o ile ktoś potrafi uzasadnić swoje zdanie.
Nie wiem, czy odpowiadasz na mój post, czy na czyjś inny.
Oczywiście, że można napisać nawet wychwalającą pod niebiosa recenzję do zupełnego dna z odpowiednim uzasadnieniem… Tak zreszta ostatnio robią i tzw. 'siedzący' w temacie, jak wciskają, że coś zupełnie przeciętnego jest hitem (bo np. graja w nim znani (choć nie zawsze świetni) aktorzy)… Po tym względem się więc z Tobą zgadzam.
Po prostu trzeba być świadomym, że istnieją ecenzje subiektywne i obiektywne :-)
Dokładnie.
Powtórzę to, co powiedziałam już wczesniej – z gustami róznie bywa. Zdarza się, ze kicz podoba się i komuś, kto dawno przestał być nastolatkiem :/
> rutra o 2006-12-19 20:30:38 napisał:
>
> ale kiedy sobie
> uświadomie fakt, że mogła to napisać osoba mająca 15 lat, odrazu rozumiem,
> ze jemu się film podobał, mnie w tym wieku też by się podobał.
Po części masz rację – gust kształtuje się z czasem, ale już osoba 15-letnia moiże mieć zły lub dobry gust – nie wszystko tu należy od wieku… Jest jeszcze przynajmniej kilka innych czynników, które wpływają na to, co nam się 'podoba', a co nie. Np. jak film jest zapowiadany jako hit, są tacy, którzy dadzą sie zmanipulowac i choćby nie wiem co, oni beda bronić największego kiczu.
Ostatnio – czyli po blokadzie dodawania obsad – mam wrażenie, że weryfikacja za bardzo nie przyśpiesza… zjawisko wręcz odwrotne (spowolnienie) widać przy tych materiałach, które do tej pory były weryfikowane w 2-3 dni. Czyżby to z powodu zbliżających się świąt (amam nadzieję, że tylko i wyłącznie ;))