Gdyby nie te sceny erotyczne, to całkiem udany film by mógł być, a tak to hulanka, dymanie, trochę normalnego filmu, znowu hulanka i tak dalej…
Piosenka mocno przypomina 4 pancerni :), klimatem też trochę film podobny, akcja powoli się rozkręca, ale wciąga, dobry stary film.
5,5/10 Trochę nudnawy miejscami, zakończenie dziwne, nie do końca wiadomo o co chodzi, dzieciaczki udane, jak siłacz to lubią, a 1 wrażenie odepchnęło ich :D
2017.02.20-6.10 Po odświerzeniu w wersji ultimate cut, i będąć już starszym, trochę bardziej film mi się spodobał, najlepszy Rorschach.
Praktycznie ten sam poziom co Elektra, choć źle nie jest, bawiłem się dobrze. Obejrzana wersja reżyserska.
Spodziewałem się więcej zabawnych scen, a ledwie początek był zabawny. Porównanie przez ninatekę do komedii Chaplina, chyba na głowę upadli :D