Aktywność

Pewnego razu w listopadzie (2017)

5.5/10 Gdyby nie sceny na marszu z psem, był by znacznie lepszy w oglądaniu, a to ganianie za psem to skończony kretynizm dla mnie był…

Amok (2017)

5.5/10, ma ciekawe momenty, ale czym dalej w las, tym bardziej pogmatwane i jednoznacznie nie wskazuje kto jest sprawcą. Na plus rola Simlata.

2 Hearts (2020)

Nie wiem czemu tak mało znany, a zacny melodramat, mi od początku do końca się podobał, jak zbytnio mnie początek i środek nie ruszał, tak zakończenie ruszyło.

Wszystkie nieprzespane noce (2016)

Przygody narkomanów, raczej tak 21 wiek nie wygląda, ale w filmach zawsze najgorsze brudy tylko biorą do kręcenia…

Piotruś Pan (2003)

6.5/10 Za dzieciaka lepsze wrażenie robiło na mnie, teraz aż za bardzo dziecinna to ekranizacja.

Annie (2014)

Super familijne kino, Annie skradła cały film.

Nieulotne (2012)

Takie emocje ze patrzenie na piorącą pralkę więcej mi ich dostarcza, nie czuć ani trochę chemii między bohaterami.

Niezwykłe opowieści, które straszą i bawią (1949)

Fajnie słuchało się tych opowiadań grupy policjantów, horror to na pewno nie jest, bardziej kryminał z domieszką komedii.

xXx 2: Następny poziom (2005)

Sporo absurdu, ale w końcu to kino akcji a nie dokument :P Zmiana dizla na Ice Cube mi nie przeszkadza, równie dobrze wypadł co poprzednik.

Arktyka (2018)

Film nastawiony w 99% na survival, dialogi są zbędne, wszystko robią zdjęcia i surowy klimat przeżycia w Arktyce. Zakończenie jedynie mi niezbyt pasuje.

Proszę czekać…