Mam wrażenie deja vu, tyle ze więcej potworków, ale to praktycznie to samo, reżyser się nie postarał tym razem na coś świeższego. Choć nudno nie było.
Aktorzy strasznie marni, główny bohater to nawet nie stara się udawać ze mu zależy na uratowaniu świata xD a efekty to jak by ktoś po grochówce bąka puścił :D
Bez oglądania, komuś w głowie się pokiełbasiło i nasze wojsko z milicją pomyliła… To już nie ma nic wspólnego z polityką, a ma na celu zgnojenie kraju…