Ciche miejsce 2018

A Quiet Place

Rodzina Abbottów próbuje przetrwać w świecie opanowanym przez istoty atakujące każde źródło jakiegokolwiek dźwięku.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 6 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 31 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Emily Blunt
jako Evelyn Abbott
John Krasinski
jako Lee Abbott
Millicent Simmonds
jako Regan Abbott
Noah Jupe
jako Marcus Abbott
Cade Woodward
jako Beau Abbott
Leon Russom
jako Mężczyzna w lesie
Rhoda Pell
jako Martwa żona staruszka

Fabuła

Wstrząsająca opowieść o czteroosobowej rodzinie Abbotów zmuszonej do porozumiewania się w całkowitej ciszy, bez używania słów, czy choćby najmniejszego dźwięku. Całe ich życie, życie w ciągłym, nieprzerwanym napięciu, koncentruje się na tym, by nie wydawać i nie generować żadnych dźwięków. Każdy bowiem może okazać się dla nich śmiertelny, po tym, jak tajemnicze istoty – reagujące na każdy dźwięk – zagrażają przetrwaniu ludzi. Jeśli cię usłyszą, wytropią cię... opis dystrybutora

Gatunek
Thriller, Sci-Fi, Dramat
Słowa kluczowe
krew, obcy, inwazja, samobójstwo zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2018-04-13 (kino), 2018-03-09 (świat), 2018-08-22 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Platinum Dunes
Sunday Night
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
90 minut
Budżet
17 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 6 wiadomości

Recenzje

Horror ze sporymi ambicjami zostawiający w tyle bezpośrednią i prostą narrację - skok na art house. W dużym stopniu udany, z napięciem, ale też westchnięciem - czasami niepotrzebnie idzie na skróty. 6

Horror art-house, który próbuje zaproponować coś nieodrysowanego od szablonu tego gatunku, bez tendencyjnego schodzenia bohatera do piwnicy i odwracania się za późno? Takim kinem jest Ciche miejsce… połowiczne. Johnowi Krasinskiemiu udaje się zbudować doskonałą atmosferę minimalizmu, prawdziwej niepewności u widza i przede wszystkim wprowadzić intrygujący oraz stawiający jemu spore wyzwanie w realizacji obraz postapokaliptycznej i futurystycznej wizji świata. Dwa bardzo pokancerowane w kinie tematy, tutaj szukają nowego sposobu wypowiedzi (w milczeniu…). Gdyby nie kilka ukłonów w stronę ckliwości i uproszczeń, nie można byłoby użyć wobec tego filmu słowa „ale”. Ale niestety można.

Nastąpiły czasy ciszy. Nie tylko dlatego, że świat został spustoszony przez potwory, o których mało wiadomo, a przede wszystkim nikt nie zna sposobu jak się ich pozbyć. Cisza również jest tutaj ratunkiem przed śmiercią. Potwory bowiem reagują jedynie na dźwięk. Słuch jest ich sprzymierzeńcem i potrafi doprowadzić do ofiary. Potwory mają wyostrzony ten zmysł na tyle, że rodzina, której towarzyszymy wysypuje piasek po drodze, którą się porusza, oznacza na schodach miejsca, które nie skrzypią. Chodzą na paluszkach, każde małe potknięcie w dosłowni i w przenośni może wywołać katastrofę – muszą być ekstremalnie skoncentrowani na każdej czynności w życiu. Tę uwagę i przejęcie autor skutecznie przeszczepia na widza.

Niestety dochodzi do tragedii, za którą odpowiedzialne czuje się jedno z ich dzieci – na dodatek jedyne niesłyszące – co okaże się bardzo znaczące dla fabuły. I ten wątek, którego istnienie dzieli też naszą uwagę na relacje w rodzinie, poczucie odpowiedzialności, odseparowanie córki przekonanej, że rodzice jej nie wybaczyli tamtego momentu powoduje, że akcje filmu spadają – pojawia się zbędne bohaterstwo nastawione na efekt i ckliwości. To strasznie rozregulowuje konsekwencje narracyjną i niesamowicie ciekawą konstrukcje filmu.

Z niuansów jest ten film zbudowany, prawie. Nie ma klisz, a jest tyle podobnych symboli z innych produkcji gatunku (pole kukurydzy, piwnica, ciemności) ale inaczej, ciekawiej ogranych. Puls jest nieustannie przyspieszony, nie ma w tym filmie dosłowności i obnoszenia się czymkolwiek. Boimy się, ale nie do końca wiemy czego – to w kinie rzadkie zjawisko, ale zastosowane znakomicie działa na widza. Nikt nie siedzi z założonymi rękami i zamiast scenariusza wybiera efekty specjalnie. W filmie są obecne, ale bardzo delikatnie – to robi wrażenie. Najbardziej boimy się czegoś, czego nie widzimy, nie znamy i nie rozumiemy. Tutaj prawie się to udało, ale reżyser jednak odsłania przed nami o kilka kart za dużo i może nie wymienia skromności przedstawienia na maksimum bodźców, ale przechyla się na stronę uproszczeń. Co nie punktuje dla filmu, ale frekwencji w kinach na pewno.

Ciche miejsce to też film, który tak naprawdę nie ma rozgałęzień w fabule. Jest jeden problem – jak pokonać niebezpieczeństwo – który forsuje się i pokazuje w różnych scenach. Nie ma tu pogłębionych portretów psychologicznych, czy znaczeń ukrytych. Jest łatwy do odczytania, ale nie nieznośny przez to – to pociągający film.

Mimo pewnych nierówności Ciche miejsce to film, który wprowadza jakąś fantazję do filmów o świecie po zakończeniu świata i podnosi poprzeczkę gatunkowi. To film, który ogląda się z ogromną uwagą, ale nie bez uwag.

0 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Oryginalny scenariusz Bryana Woodsa i Scotta Becka zawierał tylko jedną linię dialogową. zobacz więcej

Komentarze 8

Movieman 2018-05-01 7

Takie horrory chce się oglądać. Film, który nie bazuje tylko i wyłącznie na schematach gatunku, ale także wnosi coś nowego. Produkcja, która stoi przede wszystkim efektami dźwiękowymi – pod tym względem wydaje mi się, że może to być podobna sytuacja, jak "Dunkierka" – bez dobrego dźwięku ten film nie będzie tak samo odebrany. Znakomicie budowane napięcia, a sekwencja porodu to jedna z najlepszych tegorocznych rzeczy w kinie :)

jacks 2018-04-19 8

Solidny survival horror. Ciekawy klimat wszędobylskiej ciszy. W końcu film, w którym atakujące stwory nie czają się tylko w ciemności albo są pokazane z trzęsącej się ręki. Oczywiście nie obyło się bez błędów logicznych, ale przyjemność i tak pozostała. Brawo. 8/10

Redox 2018-04-17 7

7/10 Obok "Get out" jeden z najbardziej oryginalnych horrorów, który intryguje użyciem dźwięku, ciszy, gestów bohaterów zamiast jump-scare’ów co scenę. Czekam na kolejne reżyserskie projekty Krasinskiego.

Mrozikos667 2018-04-20 8

Postuluję, by od teraz powstawały tylko takie filmy – nie pamiętam, kiedy na sali było tak cicho. 9?

Rrouge 2018-04-11 9

Czekałem mocno,jeden z najlepszych horrorów w ostatnich latach, świetna realizacja, oryginalność, napięcie, niepokój, klimat wyalienowania, pomysł w 10.

Współtworzą