Końcowa rozmowa z prymasem podnosi ocenę o 1 gwiazdkę. Choć niektóre fantastyczne sceny mogli sobie darować…
Sama brutalność nie zapewni dobrego seansu… gra aktorska strasznie mierna, sami bohaterowie też nijacy…
Spodziewałem się więcej po wysokich ocenach, a dostałem niezłą biografię, choć sceny z Tomkiem mnie irytowały i zachowanie rodziny jak by nic nie widzieli.
Lemingi najlepiej wypadają, przez całą animację czuć ze kopiuje z kilku bajek, nic swojego nie pokazuje…
Naciągam do 7, bo wątek z dzieckiem nie pasuje do warunków w jakich przyszło bohaterom żyć. Stwory przypominają mi lickery z resident evil.