Breaking Bad 2008-2013

Serial opowiada historię Waltera, który jest nauczycielem chemii. Pewnego dnia dowiaduje się, że ma raka płuc i nie pozostaje mu wiele życia. Nie mając nic do stracenia, razem ze swoim byłym uczniem Jessem, planuje sprzedawać bardzo dobrą metaamfetaminę, którą sam wyprodukuje. Tym czynem Walter chce zapewnić byt rodzinie, po… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Odcinki zobacz wszystkie 62 odcinki

Sezony

Zdjęcia Zobacz wszystkie 55 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Bryan Cranston
jako Walter H. White
Aaron Paul
jako Jesse Pinkman
Anna Gunn
jako Skyler White
RJ Mitte
jako Walter White, Jr.
Dean Norris
jako Hank Schrader
Betsy Brandt
jako Marie Schrader
Bob Odenkirk
jako Saul Goodman
Steven Michael Quezada
jako Steven Gomez
Giancarlo Esposito
jako Gustavo "Gus" Fring
Charles Baker
jako Chudy Pete
Krysten Ritter
jako Jane Margolis
Jonathan Banks
jako Mike

Fabuła

Serial opowiada historię Waltera, który jest nauczycielem chemii. Pewnego dnia dowiaduje się, że ma raka płuc i nie pozostaje mu wiele życia. Nie mając nic do stracenia, razem ze swoim byłym uczniem Jessem, planuje sprzedawać bardzo dobrą metaamfetaminę, którą sam wyprodukuje. Tym czynem Walter chce zapewnić byt rodzinie, po swojej śmierci... Czechu

Gatunek
Dramat
Słowa kluczowe
morderstwo, laboratorium, nowotwór, eksplozja zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-01-20 (świat)
Wytwórnia
High Bridge Productions
Gran Via Productions
Sony Pictures Television (współpraca produkcyjna)
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
odc.: 45 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 45 wiadomości

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

W scenach, w których bohaterowie palą metaamfetaminę, tak naprawdę palą cukier, jednak go nie wdychają. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 11

Avatar square 200x200

Beznickowy 2014-06-27 9

Zakończenie (spojlery) – Już trochę czasu minęło od finału serialu, więc czas z dystansu spojrzeć na serial i jego zakończenie. Przy "Breaking Bad" zawsze preferowałem binge-watching. Czekałem, aż sezon się skończy i wtedy robiłem sobie maraton. Niestety, sezon piąty okazał się najgorszy pod ten sposób oglądania. Walter stał się takim demonem, że pomyłką było mówić o nim jak o protagoniście. Czyli finałowy sezon de facto miał za głównego bohatera antybohatera. Nie oglądaliśmy kogoś, z kim można byłoby sympatyzować. Przez większość czasu na ekranie widzieliśmy osobę, której należałoby życzyć śmierci.

Ktoś powie, że to naturalne było, że Walter w końcu stanie się antybohater. Ale przez te wszystkie sezony jego postać potrafiła mimo wszystko więź z widzem nawiązać. Może dlatego, że otaczali go wrogowie, którzy byli jeszcze gorsi od niego. Może dlatego że miał wcześniej jeszcze jakichś przyjaciół. W finałowym sezonem widz stracił najlepszego przewodnika po mrocznym świecie Walta, czyli Jesse’ego, który nie dość że odwrócił się od swojego mistrza, to na dodatek został zepchnięty przez scenarzystów do trzecioplanowej roli. Zabrakło drugiego silnego antagonisty, który mógłby być chociaż jakimś poziomem porównawczym dla Waltera. Jack i naziści to marionetki, które dostały stanowczo za dużo czasu na ekranie.

Śmierć Walta i jego wcześniejsze przejrzenie na oczy swoich czynów, chęć zdobycia przebaczenia od najbliższych była przewidywalna, przez co trochę pretensjonalna. Czy naprawdę człowiek, który nie przejął się otruciem dziecka czy zabiciem innego dziecka nagle doznaje olśnienia, bo syn mu mówi, że go nienawidzi. Nie do końca mnie przekonało. Zawsze oczekiwałem, że to Jesse będzie tym bezpośrednim bodźcem do jego katharsis. Jego syn, wierny uczeń i towarzysz w jednej osobie.

Moje lekkie rozczarowanie piątym sezonem wynika z faktu, że miał on za dużo odcinków. Powinien mieć tyle, co pierwszy sezon chociażby. Cranston nie sprawdził się jako klasyczny czarny charakter, lepiej odnajdywał się, gdy jego postać była niejednoznaczna, jak we wcześniejszych sezonach.

Jednak niewątpliwie jest to najlepszy serial, gdzie główny bohater, zatracając się w swoich czynach, schodzi na złą drogę i zostaje potworem.

jacks Beznickowy 2014-12-17 9

Jestem chyba jedną z nielicznych osób, która dopiero zaznajomiła się z tym serialem. Na pewno całość trzyma wysoki poziom. Świetne kreacje aktorskie i znakomite twisty akcji. Sam finałowy odcinek lekko mnie zawiódł, bo scenarzyści przygotowywali nas na coś z większym tupnięciem niż otrzymaliśmy. Cały plan Walta wypalił za pierwszym zamachem, nawet stewię podmienił przy odpowiednim stoliku. Nie wyjaśniono dalszych poczynań Jesse’ego, które jak wspomniałeś, zepchnięto w całym sezonie na dalszy plan (liczyłem na niezły twist przy akcji z Andreą, a tu nic…). Serial na pewno wart jest każdej poświęconej na niego minuty.

justangel Beznickowy 2016-08-23 7

@Beznickowy: A ja właśnie skończyłam oglądać całość, wszystkie sezony obejrzałam za jednym razem. Może też dlatego nie odebrałam 5 sezonu tak indywidualnie. Z tego też względu zachowanie Walta było w mojej ocenie konsekwentne i wynikało z jego doświadczeń, tego co się działo, tego co robił lub musiał robić. Inna też sprawa: ja mimo wszystko nie oceniam Walta (w tym ostatnim sezonie) jako postaci typowo negatywnej, nie jest to dla mnie antybohater, raczej ktoś, kto robi to co musi, by ratować kasę, rodzinę i swój tyłek (czasem w różnej kolejności). A że przy tym jest inteligentny, a niektóre z najlepszych rozwiązań są drastyczne to jest jedna z konsekwencji.
A tak ogólnie na temat tego serialu to uważam, że jest naprawdę dobry, jak dla mnie mocna 7. Po pierwszych dwóch sezonach podchodziłam trochę z rezerwą. Podobał mi się, ale uważałam temat za wyczerpany, okazało się jednak, że scenarzystom nie zabrakło dobrych pomysłów, a akcja jest poprowadzona naprawdę wartko i zaskakująco. Przemiany bohaterów, charakterystyczne postacie to również spory atut. Z minusów: w niektórych odcinkach zdjęcia były koszmarne, jakby je kręcił dzieciak byle jaką kamerą, sceny statyczne się ruszały, dla mnie masakra. Do tego scenariusz bywał nie do końca spójny i logiczny, można by powiedzieć, że naciągany, ale w granicach akceptacji.
Ogólnie polecam:)

fishh 2009-06-18 9

Nie taka bzdura:) – Serial jest niekonwencjonalnym obrazem rzeczywistości. W sposób groteskowy reżyser ukazuje postać głównego bohatera, Waltera White’a, jak i pozostałych bohaterów serialu. Walter to zubożały nauczyciel chemii, który, jak się później okazuje, był szanowanym chemikiem. Jego życie wywraca się do góry nogami kiedy dowiaduje się o swojej śmiertelnej chorobie. Postawiony w sytuacji bez wyjścia Walt, postanawia wraz z byłym uczniem, lokalnym dilerem, Jessiem Pinkmanem wytwarzać metaamfetaminę w "mobilnym" laboratorium . Pierwszy sezon jak najbardziej ciekawy ale druga seria nieporównywalnie lepsza pod każdym względem.

W przeciwieństwie do mojego poprzednika osobiste odczucia w stosunku do serialu są pozytywne. Serial nie ma być ani kampanią antynarkotykową, ani nie wiem skąd pomysł rozmowy z narkomanami i studiowaniem literatury z zakresu problematyki narkomanii?? Serial właśnie ma taki być. Ma być groteskowy i w ten sposób tworzy niepowtarzalny klimat. To właśnie niepowaga bohaterów głównie Pinkmana czy Hanka, agenta DEA powoduje, że serial jest śmieszny a zarazem elementy poniekąd sensacyjne i dramatyczne tworzą eklektyczny charakter serii.

Osobiście polecam wszystkim lubiącym dobrą zabawę i mających poczucie humoru. Ocena 9/10. 3 sezon w przygotowaniu.

Zobacz wszystkie 5 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
lifemovie fishh 2009-07-08 7

Po prostu jak oglądam to to wydaje mi się bzdurne, moje osobiste odczucie nie musi odpowiadać twojemu ale mam prawo do wyrażenia swojej opinii na temat tego serialu więc to zrobiłem..

> Ma być groteskowy i w ten sposób tworzy niepowtarzalny klimat. To właśnie niepowaga bohaterów głównie
> Pinkmana czy Hanka, agenta DEA powoduje, że serial jest śmieszny a zarazem elementy poniekąd
> sensacyjne i dramatyczne tworzą eklektyczny charakter serii.

Nie przekonuje mnie to ani trochę.. Chociaż serial miał kilka motywów innowacyjnych jak np. pozbywanie się ciała w kwasie ale nieporównywalnie więcej tandety w stylu: "zapalił blanta i czuje się jak po kwasie", "metaamfetamina = wieloletni alkoholik", "policja nawet nie umie ściągać odcisków palców", no i wiele innych.. Szkoda gadać..

Pozdrawiam. ;)

Czechu fishh 2009-07-08 7

Serial ma jeden znaczny minus, jego akcja strasznie się wlecze a odcinki nie są aż tak wciągające. Ogólnie ciekawa fabuła, ale nie do końca wykorzystano możliwości jakie stwarza.

fishh fishh 2009-07-08 9

Witam,
absolutnie nie miałem misji namawiać ciebie ani kogokolwiek innego. Widzę, że jesteś zwolennikiem "twardych" serialów, gdzie wszystko musi być idealnie dopracowane i pewnie chwała ci za to. Mi się już znudziły wszelkie typu CSi, gdzie z odciski palców zdejmuje się nawet z chusteczki do nosa.
Poza tym, jak już napisałem poprzednim razem, to ma właśnie takie być ma odbiegać od reguł i być po prostu inne. Wyobrażasz sobie, że każdy polski serial jest jak M jak Miłość??
Osobiście wolę NIE:)
Pozdrawiam:)

fishh fishh 2009-07-08 9

Witam,
zapraszam do obejrzenia drugiej serii. Pierwsza faktycznie troszkę zbyt nudna. druga nabiera rozpędu
Pozdrawiam

elmo_krk fishh 2010-08-24 8

Druga seria nabiera rozpędu, by znów zwolnić w trzeciej. Pierwsze dwie oglądnąłem praktycznie w jednym czasie, ale trzecia naprawdę mnie nudzi. Akcja jest tak powolna, że momentami człowiek przysypia. Owszem jest to ciekawa i "inna" fabuła, ciekawe postacie (jak chociażby Pinkman, który w trzeciej serii też mnie już drażni) ale mimo to trochę przesadzili z rozwlekaniem akcji.

lifemovie 2009-04-30 7

Bzdura, bzdura, bzdura. – Chemik, który dowiedział się o tym, że ma nieuleczalnego raka płuc postanawia robić narkotyki – pierwszy odcinek jest ok lecz czym dalej się ogląda, zauważa się beznadziejność tego serialu. Absurdalne zjawiska – to możemy obejrzeć w pięciu pierwszych odcinkach.. Autor serialu prowadzi tu kampanie antynarkotykową albo jest idiotą, niemniej jednak nie pofatygował się nawet na rozmowę z narkomanem czy choćby przeczytanie kszty tekstu z książek które nie mają wiele wspólnego ze stanowiskiem prawiczków z DEA czy rządu USA. Tak samo ma się sprawa odnośnie sposobu prowadzenia śledztwa, po prostu parodia jakich mało, już nawet polscy "detektywi" stoją na 100x wyższym poziomie..

lifemovie lifemovie 2013-10-16 7

Postanowiłem dać serialowi drugą szansę.
Pierwsze odcinki nie są jakość specjalnie dobre, ale później jest lepiej. Niektóre późniejsze odcinki mocno wciskają w fotel, a niektóre są strasznie nudne ale ogólnie, jak dla mnie, serial jest na 7-.

-———- Możliwe spojlery -———-
Wlater jest głupi, a jego żona nieraz była totalnym dnem. Hank, ten to by swojemu dziecku oczy wydłubał, gdyby okazało się że posadził krzak konopii, a gdyby robił samogona to by go poklepał po plecach – zaś gdy jego żona kradnie to jest dobrze.. Złapanie Waltera tak naprawdę nic nie zmienia w walce z wiatrakami, jego miejsce zajmie ktoś z gorszym produktem. Jeśli wypiłeś kiedykolwiek choć gram wódki, nie czyni to z ciebie alkoholika (lub narkomana w czasach prohibicji). Lepszy jest dobrze zrobiony bimber niż jakiś tam spirytus metylowy.. Walt produkował taki właśnie "wysokiej jakości bimber", szkoda tylko że był tak zachłanny i nie znał miejsca w szeregu. IMHO Jessie to największy błąd Waltera, Gus go przed nim ostrzegał.. Ten ćpun zawsze robił pod górkę, paranoja i zdrada to jego drugie imię. Na końcu dostał to czym Gus groził Walterowi, wątpię że zrozumiał.. W zespole pracuje się wspólnie, a nie jeden przeciwko drugiemu, bo inaczej będzie buba. :P Gus zlikwidował zagrożenie ze strony kartelu, Wolt Gusowi za to nuż w żebra, taka z niego mądra główka: "bo chemia mnie uratuje" (lol); "bo coś innego"; "bo coś innego"; "bo chcę więcej niż jakiś drobny $milion miesięcznie" (drobne? drobne?), "bo robię to dla rodziny" (rak chyba na mózg Ci padł)..

Współtworzą